in Bez kategorii

Poszukiwanie własnego stylu (część pierwsza)

Własny styl ma każdy. Nie jest to kwestią lepszego czy gorszego gustu – styl wiąże się z tym jacy jesteśmy, pracą którą wykonujemy i sposobem w jaki spędzamy czas. Ubranie to zewnętrzny i widoczny wyraziciel naszej osobowości. Każdy z nas jest inną osobą i ma w sobie niepowtarzalne cechy charakteru. Nie zawsze jesteśmy gotowi otworzyć się przed światem i pokazać ludziom swoje prawdziwe ja, ale gdy tylko zdecydujemy się wyrażać siebie w pełni, ze wszystkimi wadami i zaletami, bez obaw co pomyślą inni, odnajdziemy także własny styl ubierania się.  Wszystko zaczyna się w głowie.

in Bez kategorii

YesWeekend#4- przerwa od lata

Miałam w planach szeroko rozpisać się na temat tego, jak jest gorąco, pięknie i słonecznie, ale jak pewnie sami widzicie (macie okna w domu, prawda?) dzisiaj mamy przerwę od upalnego lata ostatnich dni. Już słyszałam pierwsze narzekania, ale przyznam się Wam do czegoś – mnie ta dzisiejsza szarość wcale nie smuci. Nie przepadam za upałami i cieszę się, że po wysokich temperaturach ostatniego tygodnia mogę złapać trochę ochłody, a Was zapraszam na kolejny YesWeekend

in Bez kategorii

Prawdziwa praca to tylko ta na etacie?

Żyjemy w czasach kiedy da się zarabiać praktycznie na wszystkim. Ostatnio zupełnie przypadkiem słyszałam rozmowę, w której padło pytanie: „Czy da się zarabiać na byciu fajnym?”. Spieszę z odpowiedzią – da się. Za bycie fajnym w oczach innych, czyli znanym, lubianym i popularnym, świat płaci całkiem niezłą kasę – wystarczy popatrzeć na celebrytów. Da się zarabiać też na własnej kreatywności, wiedzy i pomysłach – otwieranie jednoosobowych firm nie jest legendą opowiadaną na piżama party, a małe biznesy sprzedają wszystko: od kawy, przez zeszyty po naklejki i mają się całkiem nieźle. Skoro mamy to  wokół siebie na co dzień, wydawać by się mogło, że akceptujemy inne formy pracy niż ośmiogodzinny etat, ale niestety

in Bez kategorii

YesWeekend#3- ostatnie chwile weekendu

Dwa podsumowania tygodnia obok siebie wyglądają dość zabawnie, ale co poradzić, kiedy człowiek ostatnio nie robi nic innego poza wyciąganiem wniosków z nawarstwiających się niedociągnięć. Obłożyłam się obowiązkami jak kanapka sałatką i mam sporo trudności, żeby się z nich wszystkich wygrzebać. Czasami bardzo łatwo przegapić cienką granicę pomiędzy „mam tyle czasu, co z nim zrobić?” a „nabrałam sobie tyle, że nie mam czasu na życie”. Jak łatwo możecie wydedukować — jestem teraz po ciemnej stronie mocy i próbuję opanować cały ten chaos przy pomocy Bullet Journal, dużej dawki melisy i dobrej muzyki. Tylko co to za weekend bez #YesWeekend?

in Bez kategorii

YesWeekend#2- niedoczas, jeden tekst i dużo linków

Znowu YesWeekend! Zasiadając do pisania tego podsumowania tygodnia miałam mały problem, bo właściwie nic nowego się u mnie nie wydarzyło. Nadal cierpię na niedoczas i niedoodpoczynek, ale powoli zaczynam wracać do normalnego rytmu. W maju będzie spokojniej. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że kwiecień dopiero się zaczął, a jutro już ostatni dzień miesiąca! Nie chcę rozpoczynać litanii narzekań, ale wiosna mogłaby już do nas przyjść. Może jakaś mała petycja albo strajk? Szczerze mówiąc, trochę się cieszę, że pogoda za oknem jest, jaka jest — aura nie zachęca do wychodzenia, ja siedzę na dupie i piszę, a praca licencjacka posuwa się do przodu. Zobaczymy, a tymczasem zapraszam Was na kolejne podsumowanie tygodnia.

in Bez kategorii

YesWeekend#1- Tydzień pod znakiem licencjatu

Sobota, w końcu można wrzucić na luz! Mam nadzieję, że korzystacie z tego cudownego czasu i odpoczywacie tak, jak lubicie najlepiej. Ja wskoczyłam dzisiaj w dres i popijając ciepłą herbatkę z duużą dawką imbiru i cytryny piszę do Was z wygodnego fotela. Bez zbędnych przedłużeń — witajcie w YesWeekend, czyli podsumowaniu tygodnia.

in Bez kategorii

#Klasyka dla smyka – ostatnie rozdanie

W poprzednich miesiącach trwania akcji obdarowaliśmy wiele Domów Dziecka i placówek opiekuńczo wychowawczych. Dzieciaki szczęśliwe, już czytają swoje nowiutkie książkowe egzemplarze. Pora na ostatnie rozdanie, last but not least! Przypominam- podsuwajcie domy dziecka do których mogłyby trafić pakiety. To naprawdę ważne! 

in Bez kategorii

Food&Health Conference – zdrowie to nuda? – relacja

Food&Health Conference. Dla niewtajemniczonych brzmi niczym synonim nudy. Jak może wyglądać konferencja o jedzeniu i zdrowiu? Nudnawe prelekcje wysoko cenionych doktorów medycyny, wygłaszane niezrozumiałym naukowym bełkotem. Porady i wskazówki nie do zastosowania w życiu codziennym normalnego człowieka. Jedzenie? Wiadomo. Wszystko jest złe. Jedna wielka trutka: parówki, makarony, warzywa, owoce. Wachlowanie liściem sałaty i te sprawy. Ja tam się nie dziwię. Gdybym nie wzięła udziału w takim wydarzeniu pewnie też bym tak myślała.

in Bez kategorii

Stres mnie zjada. Co najgorszego może się stać?

Stało się. Punkt „Lekka przesada” został w marcu osiągnięty. Zgadnijcie, kto przegrał walkę ze stresem? Tak, to byłam ja. Mam nieznośną skłonność do przejmowania się wszystkim i wszystkimi. Gdy wpadnę w tę spiralę, stresuje mnie absolutnie wszystko. Spóźniający się autobus, dźwięk budzika, spotkanie z koleżanką, zajęcia na uczelni, zbliżające się kolokwium, wiadomość na którą nie odpisałam. Potrafię dumać o tym, czego nie było, po prostu myślę o tym i wynajduję sobie kolejne „ale” aż w końcu zaczynam panikować.

in Bez kategorii

#Środa z książką – „Autentyczność przyciąga”.

Czy można opublikować recenzję książki, której jeszcze się nie skończyło? Oczywiście, jeżeli do końca zostało dziesięć stron, a Ty tak bardzo chcesz o niej napisać, że przerwałeś czytanie dla stworzenia wpisu. Dzisiejsza recenzja skierowana jest szczególnie do tych z Was, które budują markę firmową lub osobistą. Jeśli posiadasz własny biznes, piszesz bloga, prowadzisz kanały w mediach społecznościowych albo inne formy działalności, które wymagają, żeby od czasu do czasu skrobnąć jakiś wpis albo tekst do reklamy, to ta książka jest dla Ciebie.

in Bez kategorii

Gwałt Cię nie dotyczy? – Blogerzy dla BezpiecznaJa

 „BezpiecznaJa” to akcja, o której dowiedziałam się na facebooku. Temat nie jest łatwy, ale ważne rzeczy nie zawsze są łatwe. Dlatego jedyną możliwość, jaka mi pozostaje to napisanie o tym. Jest to dla mnie szczególnie istotne, ponieważ sama mam w tej kwestii pewne doświadczenia. Istnieją różne projekty,  w które chętnie się angażuję, ale ten poruszył w moim sercu pewną strunę, której na co dzień staram się nie myśleć, ale mimo to czasem dochodzi do głosu. To będzie długi tekst, ale po raz pierwszy proszę: przeczytaj go do końca, bo wiesz: mnie też to miało nie dotyczyć. 

in Bez kategorii

Share Week 2017 – kogo poleca Lekka Przesada?

Właśnie trwa jedna z najlepszych o ile nie najlepsza akcja blogowa Internetów — Share Week 2017. Dzieło Andrzeja Tucholskiego śledzę  może od dwóch lat. Trudno mi powiedzieć dlaczego w zeszłym roku nie wzięłam udziału , ale z dużą dozą pewności mogę powiedzieć, że prawdopodobnie o niej zapomniałam. 

145678