in Aktywność fizyczna, Zdrowe życie

Joga w domu – czy praktyka jogi w domu to dobry pomysł?

joga-w-domu-joga-dla-poczatkujacych

Chociaż czas kwarantanny powoli dobiega końca i możemy już korzystać z różnych aktywności fizycznych poza domem, u mnie jedna kwestia nadal pozostanie niezmienna – joga w domu.

Jogę w domu praktykuję już całkiem długo i bardzo cenię sobie taką indywidualną praktykę. W tym roku wróciłam do niej po raz kolejny po dłuższej przerwie. I powiem Wam, że tym razem jest zupełnie inaczej niż wcześniej, ale o tym może kiedy indziej. 

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami swoimi wrażeniami z praktyki jogi w domu. Zanim jednak zacznę, chciałam zaznaczyć, że w tekście dzielę się wyłącznie swoimi odczuciami. Bazuję na własnym wrażeniach oraz tym, czego dowiedziałam się przez ten czas, poszukując informacji o praktyce jogi w domu. Potraktujcie to jak opinię koleżanki, która opowiada Wam o własnych doświadczeniach.

Czy samodzielna praktyka jogi w domu jest bezpieczna? 

joga ćwiczenia dla początkujących - ćwiczenie jogi

To chyba pierwsze pytanie, jakie zadaje sobie osoba, która myśli o rozpoczęciu przygody z jogą. Sama zadawałam je sobie wiele razy, zanim stanęłam na macie. Zdania na ten temat są podzielone. Niektórzy uważają, że jedyna słuszna praktyka to ta, odbywająca się pod okiem nauczyciela, ale nie brakuje też nauczycieli jogi, którzy popierają praktykę jogi w domu, a swoją działalność prowadzą przede wszystkim przez Internet. Na różnych kanałach oferują mnóstwo sesji jogi dla początkujących  – wiele z nich jest zupełnie darmowych. Później podrzucę Wam kilka źródeł, z których korzystam.

No pain no gain? Zapomnijcie o tym, gdy wchodzicie na matę. Tutaj nic nie powinno boleć. To bardzo ważne. 

Ja ćwiczyłam jogę w domu i w szkole, ale moja przygoda ze szkołą jogi była bardzo krótka. Mimo wszystko uważam, że warto chociaż raz na jakiś czas, jeśli tylko macie taką możliwość, wybrać się na zajęcia. Wtedy nauczyciel będzie mógł skorygować Waszą postawę lub zwrócić uwagę na to, co można poprawić w poszczególnych pozycjach, zwłaszcza gdy obawiacie się, że możecie zrobić sobie krzywdę. Gdybym planowała przejście do bardziej zaawansowanych pozycji też wolałabym zrobić to pod okiem nauczyciela.

Jeśli jednak nie macie lub nie chcecie wybrać się do szkoły jogi (totalnie rozumiem), jest jeszcze jeden sposób, o którym bym zupełnie zapomniała, gdybyście nie napisały mi tego na Instagramie! Postawę przy wchodzeniu w poszczególne asany może obserwować inna osoba. Mąż, chłopak, narzeczony, przyjaciółka. Kogo tylko macie pod ręką. S. do dzisiaj jest moim jogowym kontrolerem jakości :).

Czy joga w domu jest dla każdego? 

Często, kiedy myślimy joga, widzimy przed oczami te wszystkie szalone asany (asany to pozycje w jodze), gdzie ciało jest poskręcane jak słony precelek. Tymczasem początki jogi są znacznie mniej spektakularne – bardzo spokojne i raczej stabilne. Dlatego bardzo często joga polecana jest jako aktywność dla każdego, ale tutaj jestem daleka od takich uogólnień – to bardzo indywidualna kwestia zależna przede wszystkim od stanu zdrowia.

Za to jest inna ważny aspekt,  o którym kiedyś nawet bym nie pomyślała. Czy joga jest tylko dla chudych lasek w obcisłych strojach? Zupełnie nie. Rozmiar nie ma znaczenia (obcisłe modne gatki też nie). Przykro mi, że panuje takie przeświadczenie, chociaż rozumiem skąd się wzięło. Kiedy zaczęłam poszukiwać jogowych inspiracji, trafiłam przede wszystkim na takie dziewczyny w rozmiarze XS ćwiczące na plaży nad brzegiem oceanu. Tak wiem, że sama wpisuję się w ten stereotyp, z uwagi na to, że jestem szczupłą osobą, ale zupełnie się z nim nie zgadzam. Kiedy chodziłam przez chwilę do szkoły jogi, były tam kobiety w KAŻDYM rozmiarze i nie tylko wyglądały dużo lepiej ode mnie, ale były w stanie ZROBIĆ ZNACZNIE WIĘCEJ niż ja dzisiaj po kilku miesiącach regularnej praktyki. Rozmiar serio nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Joga dla początkujących w domu – czego potrzebujesz żeby zacząć?

Jeśli mielibyśmy dyskutować o dyscyplinach, do których praktycznie nie potrzeba sprzętu, joga zdecydowanie byłaby w czołówce. Potrzebujesz tak naprawdę tylko swojego ciała i maty, chociaż czasami da się obejść bez niej, ale nie polecam robić tego zbyt często. Na początku nie wiemy, czy joga okaże się czymś dla nas, więc polecam zacząć od taniej maty. Ja swoją pierwszą dorwałam na promocji w jakimś sportowym sklepie za zawrotne 19,90 zł i ćwiczyłam na niej bardzo długo. Do dzisiaj mam ją w domu  i wykorzystuję do ćwiczeń w plenerze.

Dzisiaj uważam jednak, że zwlekałam z zakupem lepszej maty trochę za długo. Kiedy ćwiczyłam codziennie i do tego intensywnie zaczęłam mocno czuć kolana. Dobra mata zdecydowanie rozwiązuje ten problem.

A reszta? Modne gatki do jogi, staniki sportowe za miliony monet? Jasne, są super i pozwalają uwierzyć, że gdy tylko je włożysz, skłon zrobi się sam. Do tego dochodzą jeszcze poduszki, paski, kostki, wałki i cały arsenał rzeczy wyskakujących po wpisaniu hasła joga w przeglądarkę. Ale na początek serio wystarczysz Ty, no i mata.

Klocki można zastąpić książkami, specjalne paski tym do spodni albo od szlafroka, a poduszki i wałki zwykłym kocem. Nie ma co szaleć z akcesoriami.

Joga w domu – skąd wiedzieć jak ćwiczyć?

joga dla początkujących - joga w domu

Kiedy rozmawiałam z Wami o praktyce jogi w domu na Instagramie (uwielbiam rozmawiać z Wami na różne tematy!) zwracałyście uwagę, że na początku bardzo bałyście się o poprawność asan i obawiałyście się kontuzji. Miałam dokładnie tak samo. Ja zdecydowałam się na połączenie jogi w domu i kilka razy poszłam na zajęcia do szkoły jogi. Dzięki temu utwierdziłam się w przekonaniu, że działam bezpiecznie i dowiedziałam się, na co powinnam zwracać większą uwagę. Niestety, nie byłam do końca zadowolona z zajęć, więc później wróciłam do praktyki w domu na własnych zasadach. Jednak co jakiś czas ciągnie mnie, aby wrócić na zajęcia, chociaż ćwiczenie w grupie nie jest dla mnie najłatwiejsze ;).

Teraz ćwiczę sama, oglądając filmiki i czytając książki. Najpierw dokładnie analizuję daną pozycję i sprawdzam jak zrobić ją krok po kroku, a później próbuję odtworzyć asanę w miarę swoich możliwości. Jeśli czuję ból lub niepokojące napięcia, przerywam i sprawdzam, czy na pewno wszystko wykonuję poprawnie.

Jeśli chcecie spróbować jogi w domu, w Internecie znajdziecie mnóstwo materiałów z sekwencjami dostosowanymi do umiejętności i możliwości początkujących. W takich nagraniach osoba prowadząca mówi też, czego absolutnie nie powinniśmy robić (na przykład podnosić głowę), jakie są warianty danej pozycji  i kiedy należy przerwać lub ją zmodyfikować.

Natalia z bloga Simplife, która jest nauczycielem jogi, niedawno zaczęła prowadzić też stronę “Joga w domu”. Pod taką nazwą znajdziecie też jej profile w mediach społecznościowych, a w nich mnóstwo konkretnych porad i wskazówek związanych z bezpiecznym ćwiczeniem jogi w domu. Tematykę bezpiecznej praktyki jogi warto zgłębiać też u Gosi z Anatomii Jogi. Gosia jest nie tylko nauczycielką jogi, ale też fizjoterapeutą, więc doskonale wie, na co należy zwrócić uwagę podczas praktyki, aby nie zrobić sobie krzywdy :). 

Joga w domu to mniej wymówek

To kolejny plus praktykowania jogi w domu. Zaczynam swoją prywatną sesję, gdy tylko mam ochotę, a korki w mieście, czy brzydka pogoda nie stanowi potencjalnej przeszkody, która mogłaby mi w tym przeszkodzić 😉 Tak naprawdę nie ma tutaj zbyt dużego pola dla wymówek. Kiedy rezygnuję z praktyki, muszę przyznać się sama przed sobą do tego, ŻE PO PROSTU MI SIĘ NIE CHCE i wziąć za to odpowiedzialność, a wtedy jest mi źle i zazwyczaj jednak rozwijam matę. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy źle się czuję i wtedy odpuszczam.

Tak naprawdę to, czy staniemy na macie, w szkole albo w domu zawsze jest naszym wyborem, ale ja lubię sobie ułatwiać życie i nie nadwyrężać swojej silnej woli.  Praktyka w domu jest dla mnie prawie idealnym rozwiązaniem.


Joga, a zwłaszcza joga w domu, to totalnie moja aktywność. Jest bardzo ważną częścią mojego codziennego ruchu i czerpię z niej mnóstwo korzyści, dlatego mogę o niej gadać godzinami, ale wyszedł z tego całkiem długi tekst, dlatego o tym z kim ćwiczę jogę w domu i kogo polecam, napiszę w kolejnym wpisie. 

Jeśli interesuje Was jeszcze jakiś aspekt praktykowania jogi w domu z perspektywy osoby początkującej, śmiało napiszcie o tym w komentarzu albo prześlijcie mi prywatną wiadomość na adres [email protected].

Pamiętajcie, że w tekście dzielę się swoimi odczuciami, bazując na własnym doświadczeniu.