inspiracje, życie Magdy

YesWeekend#9 – SIERPIEŃ

by lekkaprzesada-
yesweekend9-wrzesien

Trochę brakuje mi pomysłu jak nazwać takie miesięczne zestawienia, dlatego na razie lądują jako YesWeekend z nazwą miesiąca w tytule. Każdego miesiąca chcę robić takie podsumowanie poprzedniego i rozpisywać, co planuje kolejnego. Może wydaje się to egoistyczne, ale wnioskując z wiadomości, które od was otrzymuję lubicie wiedzieć co u mnie i korzystacie z tego, co polecam. Zresztą ja też korzystam z tego, co wy podrzucacie mi po przeczytaniu wpisów. Na wiele rzeczy sama bym nie wpadła. Dlatego wyłączam poczucie wewnętrznego egoisty i zapraszam do czytania 😉 

YesWeekend – Sierpień

Na innych blogach widzę w takich podsumowaniach nagłówki: jak słucham, tęsknię, jestem wdzięczna, czytam, czy chciałabym. Lubię czytać takie bezpośrednia odczucia innych autorów, dlatego część z nich wykorzystam tutaj u siebie, to będzie takie publiczne rozwinięcie tego, co  dokumentuję w Bullet Journal m.in. w kolekcji „dziękuję za”. Swoją drogą najpierw to całe dziękowanie i wdzięczność wydawało mi się okropnie naiwne, bo jak to tak — codziennie się z czegoś cieszyć, przecież są takie dni, kiedy raczej zamiast „dziękuję za…” miałabym ochotę napisać „wkurzyło mnie…”. Łatwo wpaść w spiralę narzekania, a od niego już tylko krok do złego samopoczucia, ale dzięki zapisywaniu małych wdzięczności uświadomiłam sobie, że nawet w całodniowym paśmie nieszczęść da się znaleźć coś pozytywnego.

yesweekend9

Jestem wdzięczna za …
Jesień. Lato jeszcze trwa, ale dla mnie już nawet końcówka sierpnia pachniała jesienią 😉 W każdej porze roku jest coś, za co ją lubię, ale jesień ma w sobie tych cosiów zdecydowanie najwięcej. Dlatego czuję ogromną ekscytację z powodu jej nadejścia. O planach na lato pisałam tutaj i powiem wam, że w zdecydowanej większości moje lato faktycznie tak wyglądało! Co do języków zmieniłam zdanie i na razie skupiłam się tylko na angielskim, dopiero teraz powoli zaczynam włączać kolejne do swojego językowego zamierzenia. Cele na jesień obejmują te stworzone latem, ale planuję jak najlepiej wykorzystać swoją ulubioną porę i stworzę na ten temat osobny wpis 🙂 
Czuję się …
Spokojna. Latem bardzo mocno starałam się pracować nad sobą i zaczynam widzieć pierwsze efekty. Jestem osobą wybitnie przejmującą i stresującą się wszystkim (wspominałam o tym tutaj), a skala tego zjawiska jest u mnie tak duża, że mój mężczyzna podczas przeglądania trackera nastrojów, stwierdził, że przy stanie  „normalnie”  powinnam dopisać „łamane na zestresowana”. To moja największa zmora, dlatego tak bardzo cieszę się, że w końcu uczę się nad tym panować, chociaż nadal przypomina to trochę walenie grochem o ścianę. 

Pracuję nad…
Sobą. W sierpniu przy planowaniu każdego kolejnego tygodnia wypisywałam sobie słówko przewodnie, związane z cechą, czy zachowaniem, na które chce zwracać uwagę. We wrześniu taki slogan to po prostu „odważnie i publicznie bądź sobą”. Łatwo być kimś, trudno być sobą, a jeszcze trudniej wyrażać swoje zdanie, pisać tak jak się chce, mówić co się chce i wyjść z tym do ludzi. Jestem introwertykiem i mam z tym problem, ale we wrześniu będę mocno nad tym pracować. Zwłaszcza nad byciem tutaj, na blogu, w stu procentach sobą. Wydawało mi się, że tego nie robię, ale uświadomiłam sobie, że nadal przepuszczam przez filtr oczekiwań każdy tekst i każde zdjęcie, chociaż bardzo wstyd mi się do tego przyznać.  Chcę też mieć więcej swoich zdjęć, takich na co dzień, w codziennych sytuacjach. Nie umiem pozować i zawsze mam wrażenie, że  właściwie nie powinnam być na zdjęciach, bo przez problemy skórne wyglądam na nich okropnie, ale chcę to zmienić i częściej pokazywać się wam na blogu, czy na Instagramie, Na razie macie przyjemność oglądać przeważnie  nogi, ręce i buty. Uparcie oswajam się też z kamerą, bo chciałabym, żeby nadszedł taki dzień, w którym zacznę mówić do was na YouTube 🙂 
Jeszcze co do zdjęć : wczoraj trafiłam na instagramowe wyzwanie Dominiki Dzikowskiej ze „Studio Miłość” i chyba zdecyduję się wziąć udział. 

Czytam…
Dużo czytam, to też jeden z moich letnich planów. Teraz kończę „Kiedy odszedłeś” JoJo Moyes i dozuję sobie chwile ze „Slow Life” Joanny Glogazy.

Czekam na …
Przeprowadzkę. To będzie wydarzenie września. W październiku w YesWeekend będziemy się czytać z ósmego piętra, ze słonecznego pokoju z dużym balkonem. Przed przeprowadzką robię kolejny remanent w swoich rzeczach i pozbywam się zbędnych ubrań, czy  niechcianych klamotów. Czeka mnie też trochę wnętrzarskich zakupów. Muszę zorganizować sobie szafę na kółkach i kilka organizerów. Całe szczęście już mam nowy, słodko różowy katalog IKEA 😉 

Co na blogu?

Odkrywamy blogosferę, poszerzamy horyzonty, czyli poznaj małe blogi – wpis, który powstał w ramach akcji „odkrywamy blogosferę”,  a w nim trzy niedawno odkryte miejsca w sieci do których zaglądam.

Będę zupełnie szczera – perfekcyjnych ludzi nie ma – wpis o nieperfekcyjnym życiu w perfekcyjnym internetowym świecie

yesweekend9

Porcja inspiracji:

  • Być wrażliwym, to dobrze, czy źle? Brene Brown w wystąpieniu na TedxHouston 
  • Moje niedawne odkrycie  — kanał na YouTube Gosi Mostowskiej. Dzięki niej codziennie gramolę się na matę z prawdziwą przyjemnością, a po skończonym filmiku mogłabym dalej ćwiczyć. To niecodzienne zjawisko – zazwyczaj odliczałam minuty do końca wszelkich filmów z ćwiczeniami. Gosia wszystko jasno i spokojnie tłumaczy, a przy tym jest niesamowicie naturalna. 
  • „Kedi – sekretne życie kotów”  —  mój mężczyzna zabrał mnie w tajemnicy do kina na koci film. Byłam pewna, że już nie ma go na ekranach i zupełnie się nie spodziewałam. Do ostatniej chwili nie chciał powiedzieć dokąd idziemy, a olśniło mnie dopiero w momencie, kiedy wokół zebrało się dużo małych dziewczynek i kobiet rozmawiających o uroczych futerkach, puszystych łapkach i różowych noskach. Pora przypomnieć pewną prawdę o mnie – jestem zbzikowaną kociarą i wszystko, co związane z kotami wprawia mnie w stan super euforii, a film o kotach? Istny szał 😉 Miałam pewne obawy, czy to nie będzie przekolorowana bajka, ale jednak jestem zadowolona. To bardziej film o kociarzach w Stambule, którzy opowiadają o tym, jak wygląda życie kotów, o różnorodności kocich charakterów i potrzeb, a także o wpływie zwierząt na ich życie, czy problemy. Wspominają o tym, że koty, to nieodłączny element ich miasta, ale staje się ono coraz mniej przyjaznym środowiskiem dla kotów. Podobało mi się szczególnie zdanie, które bardzo dobrze podsumowało koci styl życia „To nie jest tak, że kot jest niewdzięczny. On po prostu wie lepiej”. Bardzo przyjemna projekcja, polecam wszystkim kociarzom 😉 

Oto koniec tego wyjątkowo długiego YesWeekend. Życzę wam miłego tygodnia i pozytywnego jesiennego nastawienia. Do wtorku 😉 


BĄDŹCIE ZE MNĄ NA BIEŻĄCO – WASZA OBECNOŚĆ DUŻO DLA MNIE ZNACZY

FACEBOOK  Lekka przesada 
INSTAGRAM @lekkaprzesada