in inspiracje

Vision board – tablica inspiracji i słówko na 2018 rok

vision-board-i-slowko-na-2018-rok

Kiedyś, kiedyś trafiłam na vision board i wizję zamykania roku w jednym słowie połączoną z podporządkowaniem mu wszystkich działań. Szczerze mówiąc, zupełnie nie przemówiła do mnie taka forma. Nie lubię ograniczeń i zamykania w schematy, a one little word wydało mi się wtedy bardzo ograniczające. Odrzuciłam więc ten pomysł, chociaż vision boardy tworzone przez innych wprawiały mnie w ogromny zachwyt. Ostatecznie do stworzenia własnej tablicy zainspirowała mnie Kasia z worqshop.pl i pod wpływem jej wpisu od razu zabrałam się do roboty. 

Tablica inspiracji

Zacznę od tego, że samo przygotowanie tablicy sprawiło mi ogromną przyjemność, czego zupełnie się nie spodziewałam. Właściwie, nie musiałam dużo myśleć nad tym, co chcę na niej umieścić, bo wizję tego roku mam wyjątkowo sprecyzowaną i wcale nie miałam uczucia, że skupiając się na tych konkretnych rzeczach w jakiś sposób ograniczam swoje życie 😉 Pozostało tylko wybrać odpowiednie zdjęcia. Część fotek na tablicy jest zrobiona przeze mnie, bo bardzo je lubię i najbardziej pasowały mi jako odzwierciedlenie marzeń. 

Tablicę tworzyłam pod format ramki, którą miałam przygotowaną pod vision board, w programie GIMP, a drukowałam w drukarni. Kosztowało mnie to całe 3 zł 🙂 Od razu wiedziałam że zawiśnie na ścianie nad łóżkiem. Mocno wierzę, że postawienie jej w widocznym miejscu, gdzie mimowolnie będę zerkać przynajmniej kilka razy dziennie, zwłaszcza przed zaśnięciem i po przebudzeniu, doda sił w trudniejszych momentach i przybliży do wytrwania w postanowieniach. Chociaż jeśli coś pójdzie niezgodnie z planem nie mam zamiaru wymierzać sobie żadnych kar. Poza tym, moja vision board stała się piękną dekoracją, z której nieskromnie mówiąc jestem dumna 🙂 

 

Zacznę od słówka roku. Od razu rzuca się w oczy, więc nie ma sensu sztucznie podtrzymywać napięcia 😉 

Słówko na 2018 rok

Jeśli nie do końca wiecie o co chodzi z „one little word” odsyłam Was do źródła. Znajdziecie tam wyjaśnienie idei i przykładową listę słówek. Dobrze wyjaśnia to też Kasia (worqshop) 🙂 
Do tej pory nie wybierałam swojego słówka. Tak jak pisałam wcześniej, czułam że w jakiś sposób mnie to ograniczy, ale przy podsumowaniu 2017 roku znalazłam w nim pewien motyw przewodni. Określiłabym go jako „rok nowości” albo „rok próbowania”, ewentualnie wrzuciłabym do zestawu angielskie „explore” bo działo się u mnie niesamowicie dużo. 

Nad tegorocznym słówkiem zastanawiałam się kilka dni. Miałam mocno sprecyzowaną wizję roku, ale zupełnie nie mogłam znaleźć słowa, które spięłoby to wszystko razem. Na mojej liście znalazły się: „docenienie”, „zachwyt”, „odwaga”, „ciężka praca”, „wystarczająco” i cała masa innych słów, które pasują do mojej wizji. Ostatecznie wahałam się między „odwagą” a „wytrwałością” i zdecydowałam się … na wybór tej drugiej. Odwaga jest moim towarem deficytowym i jej brak stanowi przyczynę wielu frustracji. Ciągle z czegoś rezygnuję, bo nie czuję się wystarczająco dobra i mam wrażenie, że z tego powodu jadę przez życie na „zaciągniętym ręcznym”, a wiadomo że taka jazda, jest bardzo trudna 😉 Jednak teraz ważniejsza jest wytrwałość.  Wytrwałość, czyli persevere, została słówkiem na 2018 rok. W poprzednim roku zaczęłam robić mnóstwo nowych rzeczy, na wszystkich mi zależy i chciałabym po prostu wytrwać w działaniu. 

vision board

Vision board – co właściwie jest na tablicy? 

Każde zdjęcie oznacza dla mnie coś ważnego. Nie ma tu wszystkich obszarów w których chcę działać, bo to oznaczałoby upakowanie na tablicy całkiem sporej liczby zdjęć, umieściłam więc na vision board te najważniejsze, a żeby jeszcze ograniczyć liczbę kwadratów niektórym klatkom nadałam więcej niż jedno znaczenie. 

-persevere – czyli wytrwałość. Słówko roku po angielsku. To, że jest po angielsku wcale nie stanowi dzieła przypadku. Angielskiego uczę się od wieeelu lat, a ciągle nie władam nim w zadowalającym stopniu. W 2018 mam zamiar to zmienić. 

-pierwsze zdjęcie symbolizuje jogę. W 2017 roku zaczęłam regularnie ćwiczyć, a w 2018 chcę przede wszystkim kontynuować ten dobry nawyk. Wygięcie nie jest przypadkowe. Planuję zrobić w ćwiczeniach znaczne postępy, zwiększyć gibkość i nauczyć się czegoś bardziej zaawansowanego. Drugie znaczenie to dbanie o zdrowie. 

-stos książek oznacza po prostu więcej czasu poświęconego na czytanie. Ciągle mam poczucie, że czytam zbyt mało książek, a to mocno odbija się na moim słownictwie i jakości tekstów, które tworzę. 

– zdjęcia symbolizują naukę fotografii i łapanie chwil. W tym roku planuję podszkolić swoje umiejętności fotograficzne i nauczyć się robić zdjęcia świadomie i poprawnie. Poza tym mam zamiar zacząć tworzyć albumy i wywoływać zdjęcia. Wspomnienia uciekają bardzo szybko, a ja chciałabym mieć bardziej „namacalne” pamiątki. Gdy robiłam porządki na komputerze okazało się, że swoich prywatnych zdjęć mam dosłownie kilka, a wspólnych z Chłopakiem może pięć z ostatnich dwóch lat. Pora to zmienić. 

– mapa to podróże. W 2017 podróżowałam mało i dużo pracowałam, w 2018 pewnie będzie podobnie, ale marzy mi się kilka wyjazdów. Przede wszystkim chciałabym pojechać zimą w góry (jeszcze nie widziałam gór zimą!)  i poznać Dolnośląskie zakamarki, a nieśmiało myślę o wyjeździe za granicę. Jeśli finanse pozwolą będzie super, ale jeśli plany nie wypalą, nic się nie stanie. W tym roku na pewno stawiam na podróże po Polsce. 

– rozwieję wątpliwości — ślubna altana i zdjęcie głowy w welonie wcale nie oznaczają, że planuję wyjść za mąż. W podsumowaniu roku wspominałam Wam, że dołączyłam do Ekipy Wytwórni Ślubów i zostałam Konsultantką Ślubną. To moja „nowa” praca i oczywiście mam zamiar działać i rozwijać się w ślubnym kierunku (zwłaszcza tutaj potrzebuję dużo odwagi). 

– przytulone dziewczyny — to zdjęcie pokazuje relacje. Przyjacielskie, rodzinne, czy partnerskie, wszystkie są ważne i w całym ogromnie zajęć chcę o nich pamiętać. Zawsze. 

– kolejne dwa zdjęcia są moje. Pierwsze ma symbolizować poranne śniadania. Jestem zakochana w pięknym przeżywaniu początku dnia i w tym roku również chcę zaczynać w przyjemny sposób poranki. To dla mnie gwarancja dobrego dnia. Drugie zdjęcie, zdrowy sok o pięknym zielonym kolorze ma mi przypominać o zdrowym odżywianiu i dbaniu o zdrowie.

aerial joga – marzenie! Bardzo chciałabym spróbować czegoś nowego w jodze. Do tej pory ćwiczyłam tylko klasycznie, na macie, a w tym roku marzy mi się latanie!

– napis „you can” – przemycenie odwagi na tablicy. Lubię inspirujące cytaty, ale niektóre z nich są dla mnie „przesadzone”. Te dwa słówka, też po angielsku, bardzo prosto przypominają o tym, żeby po prostu działać. 

– skarpetki to czas na relaks. Ten rok będzie bardzo intensywny a ja, chociaż gdzieś w głębi serca jestem raczej leniem, mam w sobie coś silne poczucie obowiązku i coś nadambitnego, co pcha mnie w robienie wielu rzeczy naraz i pracoholizmu. Przez to czasami mocno się przeciążam, a przecież czasami każdy potrzebuje odpoczynku. Nie jestem żadnym wyjątkiem od reguły. 

– zielone zdjęcie z laptopem —work-life ballance. Moja obecna praca łączy to, co odgrywa dla mnie największą rolę w pracy w ogóle. Nie mam normowanych godzin pracy, mogę spotykać się z ludźmi, ale znaczna część zadań, które wykonuję odbywa się w domu, przy komputerze. Uwielbiam to, a jak coś się uwielbia, to łatwo zatracić równowagę. Zauważyłam, że czas pracy rozciąga mi się na dnie i noce, przez co mam wrażenie, że ciągle jestem zajęta i zapracowana. Chcę nad tym pracować, znaleźć równowagę i czas na odpoczynek.

– literki, to kaligrafia i bullet journal. Nauka kaligrafii i skuteczniejsze planowanie w bullet journal, chyba nie muszę więcej wyjaśniać 🙂

– kolejne zdjęcie symbolizuje to samo co skarpetki, czyli relaks. Dlaczego dwa zdjęcia odnoszące się do tego samego? W tym roku będę bardzo potrzebowała równowagi, dlatego przyda się podwójna przypominajka. Poza tym bardzo lubię to zdjęcie w czerwonym swetrze 😉 

– kubek z kocim przesłaniem — może kocie marzenie się spełni? 😉 

– zdjęcie z Loesje „prz szłośc”, przeszłość czy przyszłość? Co byście tam wpisali? Ja zbyt często wybrałabym przeszłość. W tym roku chciałabym wpisać „teraźniejszość”, bo wybieganie w którąkolwiek ze skrajności jest szkodliwe. Przypominajka o tym, żeby być wdzięcznym i pozostawać w sferze „tu i teraz”.

Jestem pewna, że wytrwałość jest dla mnie idealna na ten rok 🙂 

A Wy wybieracie swoje słówka i robicie vision board? Jeśli tak, koniecznie pochwalcie się w komentarzu, co wybraliście i jeśli chcecie pokażcie swoje tablice inspiracji 🙂