Browsing Tag:

Życie

8-rzeczy-nie-powinienes-sie-tlumaczyc

Teoretycznie nie trzeba się z niczego tłumaczyć. Teoretycznie każdy jest wyluzowany i niezachwianie wręcz pewny swego. Opinia innych ludzi? Mnie to nie obchodzi. Mam ją w bardzo głębokim poważaniu – żyję swoim życiem, twa krytyka mnie nie tyka i tym podobne. Nikt zupełnie nie martwi się tym, co pomyślą inni, a wszelki negatyw spływa niczym woda po kaczce. Jednak ten pozorny luzik, to tylko dobrze udawana poza. Czasami tylko wydaje nam się, że postępujemy tak jak mówimy. W rzeczywistości drżymy ze strachu jak pranie na balkonie, przed każdym nieprzychylnym słowem, a w ramach ochrony zaczynamy się … tłumaczyć. 

Share:
in życie Magdy

Bez przesady#1— Greenery, słowa, które nie istnieją i list do przyszłości

at

Bez przesady zastąpi dawno niewidziany cykl „Klarowna sobota”. Jestem prawie pewna, że to zrobi, bo nazwa na razie jest robocza. Zawsze chętnie przeglądam wszelkie zbiory linków, które pojawiają się na blogach, bo za każdym razem znajduję tam coś niezwykłego dla siebie, na co z całą pewnością nigdy bym sama nie trafiła. Znajdziecie tu ciekawe linki, które udało mi się wykopać w internatach w ostatnim tygodniu, cudowne zdjęcia i gify, które kradną serce, albo po prostu są zabawne, blogowe polecajki i garść informacji co o tym, co się u mnie dzieje.
Enjoy 😉

in życie Magdy

Madziprzygody#4 – Nie narzekaj na nudne styczniowe dni

at

Czasami, gdy nadchodzi kolejny szary styczniowy dzień, tak bardzo podobny do poprzednich, życie wydaje się niesamowicie nudne.
Masz wrażenie, że ktoś złośliwie cofa zegarek, dodając do niego ten wkurzająco — piszczący dźwięk budzika, tak żebyś ciągle przeżywała to samo i to jeszcze przy akompaniamencie znienawidzonego dźwięku. Marzysz, żeby w tym nieprzerwanym pasmie nudy pojawił się jakiś kolor. Przydałoby się trochę finezji w tym smutnym mieście. Jakiś mały skandalik albo nagłe wyznanie miłości rodem z Hollywood załatwiłoby sprawę. Takie myśli kłębią się w Twojej głowie, aż nadejdzie moment zmiany, zupełnie jak wtedy, kiedy Pani przedszkolanka przynosiła na zajęcia plakatówki, a Ty mogłaś z premedytacja zabazgrać nimi całą kartkę. Szkoda, że na przystankach nikt nie daje pasażerom farb. Zamiast tego możesz jednak spotkać kogoś niezwykłego. Jak ja wczoraj.

in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Współczesna dama, czyli kto #2 – co myślą kobiety?

at

Ostatni wpis o współczesnych damach zakończyłam tak: „Dama ma w sobie to coś, co onieśmiela Cię, kiedy na nią patrzysz. Ma to w oczach i uśmiechu. Czujesz jej pewność siebie i Cię to przytłacza. Jest w niej jakaś siła, która działa lepiej niż magnes. Damy się po prostu czuje, jak najlepsze perfumy.”. Swoje stanowisko podtrzymuję, ale nadal czułam pewien niedosyt. Jedna definicja „bycia damą” przecież nie istnieje. Każda kobieta w zależności od preferencji i charakteru nazwie kogo innego „damą”.  Dla mnie nieodłącznym elementem damy może być mocny makijaż, a dla innej kobiety głównym wyznacznikiem będą wysokie obcasy.