Psia dupa, Maciej Zakościelny i Owca, czyli Listy do M.2

Kocham świąteczny klimat. Uwielbiam Listy do M. i to na tyle, że co roku je oglądam. Mówcie sobie co chcecie, o kiczowatości takich filmideł, ale ja po prostu uwielbiam oglądać wszystkie te przesłodzone ekranizacje  o miłościach i romansach, prezentach reniferach i innych cudach. Uwielbiam nastrój, który jest w nich stwarzany: biała śnieżna otoczka, migające lampki, […]