Browsing Tag:

plany

plany-na-jesien

Jesień to czas powrotów i nowych początków. Pachnie świeżością i nowym startem bardziej niż styczeń. Może to kwestia szkolnych przyzwyczajeń, ale myślę, że tak bardzo lubię tę porę roku, właściwie za wszystko, co ze sobą przynosi (poza przeziębieniami 😉 ). Uwielbiam wieczory spędzane pod kocem z książką w ręce i patrzenie przez okna na pogrążone w mroku miasto. Cieszę się, że mogę opijać się do woli gorącą herbatą i zapalać mnóstwo świeczek. Ta przytulność jest mi bardzo potrzebna, a dzięki temu wszystkiemu porządnie ładuję baterie i rozpiera mnie energia do działania. Skoro więc nadszedł czas powrotu, przychodzę do Was z wpisem o jesiennych planach 🙂 

Share:
cele-na-wrzesien
in inspiracje, życie Magdy

Cele na wrzesień

Jesień budzi skrajne uczucia. Jedni narzekają na spadki nastrojów i załamania pogody inni wielbią ciche i spokojne wieczory spędzone pod kocem przy akompaniamencie deszczu bębniącego o parapet. Ja uwielbiam jesień. Chociaż zdarzają mi się gorsze dni, ale mimo wszystko czuję, że to moja pora roku, może przez to, że wtedy przypadają moje urodziny? Wtedy w głowie rodzą mi się nowe pomysły – szczególnie we wrześniu zyskuję nowe pokłady energii do działania, a atmosfera sprzyja realizacji wszystkich zamierzeń. Zbliżające się miesiące będą pełne ekscytujących zmian, zwłaszcza październik będzie bardzo bogaty pod tym względem, ale na razie mamy wrzesień i na tym się skupmy o reszcie będzie później 😉 

postanowienia-noworoczne-nie-dzialaja
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Dlaczego postanowienia noworoczne nie działają? + podsumowanie roku 2016

Postanowienia noworoczne to naprawdę fajna sprawa. Mają tę magiczną właściwość, że jak nic innego na świecie motywują do działania. To taki idealny nowy początek. Lubimy zaczynać od początku. Od jutra, od poniedziałku od początku miesiąca, od równych i okrągłych dat, a tu mamy do dyspozycji ogroooomną czystą kartkę. Cały rok, 365 dni. Nic tylko planować i działać. Otwierasz więc najpiękniejszy zeszyt, jaki masz i wielkimi literami bazgrzesz datę: 2017, a potem zapisujesz stronę, albo nawet dwie ambitnymi zadaniami do wykonania na nowy rok: schudnąć, zmienić pracę, nauczyć się pięciu języków, przeczytać sto książek, zacząć chodzić na siłownię, spędzać więcej czasu z bliskimi. Wszystko brzmi tak pięknie, że najchętniej wykonałabyś wszystkie zadania już, teraz, zaraz. Niestety z biegiem czasu zapał spada, kartka z celami gdzieś ginie, a wszystkie planowane zmiany odchodzą w zapomnienie, na niesprecyzowane: kiedyś.

Co zrobić, żeby w tym roku było inaczej?