Browsing Tag:

planowanie

vision-board-i-slowko-na-2018-rok

Kiedyś, kiedyś trafiłam na vision board i wizję zamykania roku w jednym słowie połączoną z podporządkowaniem mu wszystkich działań. Szczerze mówiąc, zupełnie nie przemówiła do mnie taka forma. Nie lubię ograniczeń i zamykania w schematy, a one little word wydało mi się wtedy bardzo ograniczające. Odrzuciłam więc ten pomysł, chociaż vision boardy tworzone przez innych wprawiały mnie w ogromny zachwyt. Ostatecznie do stworzenia własnej tablicy zainspirowała mnie Kasia z worqshop.pl i pod wpływem jej wpisu od razu zabrałam się do roboty. 

Share:
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Planowanie tygodnia w Bullet Journal

at

Żaden ze mnie mistrz analizy, ale czasami lubię sprawdzić po czym tutaj trafiacie, co Was w tej „lekkiej przesadzie” interesuje. No i wychodzi na to, że nieustannie poszukujecie treści związanych z planowaniem, organizowaniem i Bullet Journalem. Czasami nawet  piszecie w tej sprawie wiadomości i nie ma się co dziwić, bo post związany z tą tematyką jest AŻ jeden i to o zupełnych początkach 😉 Czasami na Facebooku i Instagramie pokazuję przebitki ze swojego planera, czyli jak nietrudno się domyślić nadal z niego korzystam 😉
Planowanie w Bullet Journal ostatnio cieszy się coraz większą popularnością i doskonale to rozumiem, bo to najlepsza organizacyjna rzecz, jaka mnie spotkała. BuJo jest moją prawą ręką od jakiś ośmiu miesięcy i coraz lepiej się dogadujemy. A skoro chcecie, tematów związanych z planowaniem może być więcej. Może nawet pokuszę się o jakieś video? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, o czym chcielibyście poczytać albo posłuchać, z czym macie problem lub co najbardziej Was interesuje. Chciałabym odpowiadać tymi tekstami na Wasze Bullet Journalowe potrzeby 😉

in inspiracje

Planowanie w Bullet Journal – początki

at

Lipiec to nie jest miesiąc, w którym ludzie rzucają się w wir planowania roku. Jeśli już robią coś w tym kierunku, to obmyślają jak spędzą wakacje. Jednak szkoda czekać z rozpoczęciem prowadzenia kalendarza do stycznia, skoro tak naprawdę można zacząć w każdej chwili. Może z mniejszą pompą (bo w lipcu nie ma aż takiej podniosłej aury planowania jak przy zbliżającym się nowym roku), ale tak naprawdę  nie ma na to idealnego momentu. Ja rozpoczęłam swoją przygodę z planowaniem w kwietniu.
Ostatnio  jedna z Czytelniczek poprosiła mnie, żebym podzieliła się tym, jak prowadzę Bullet Journal. Trochę się od tego wzbraniałam, ponieważ moje BuJo ciągle nie nabrało jednolitego kształtu, ale chętnie opowiem, jak wyglądają początki, co działa u mnie oraz skąd czerpię inspiracje. Mam nadzieję, że ten post rozwieje trochę wątpliwości i być może zachęci Was do prowadzenia własnego 😉