Browsing Tag:

organizacja

planowanie-tygodnia-bullet-journal

Żaden ze mnie mistrz analizy, ale czasami lubię sprawdzić po czym tutaj trafiacie, co Was w tej „lekkiej przesadzie” interesuje. No i wychodzi na to, że nieustannie poszukujecie treści związanych z planowaniem, organizowaniem i Bullet Journalem. Czasami nawet  piszecie w tej sprawie wiadomości i nie ma się co dziwić, bo post związany z tą tematyką jest AŻ jeden i to o zupełnych początkach 😉 Czasami na Facebooku i Instagramie pokazuję przebitki ze swojego planera, czyli jak nietrudno się domyślić nadal z niego korzystam 😉
Planowanie w Bullet Journal ostatnio cieszy się coraz większą popularnością i doskonale to rozumiem, bo to najlepsza organizacyjna rzecz, jaka mnie spotkała. BuJo jest moją prawą ręką od jakiś ośmiu miesięcy i coraz lepiej się dogadujemy. A skoro chcecie, tematów związanych z planowaniem może być więcej. Może nawet pokuszę się o jakieś video? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, o czym chcielibyście poczytać albo posłuchać, z czym macie problem lub co najbardziej Was interesuje. Chciałabym odpowiadać tymi tekstami na Wasze Bullet Journalowe potrzeby 😉

Share:
zupelnie-nieproduktywny-dzien-co-z-nim-zrobic
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Zupełnie nieproduktywny dzień – co z nim zrobić?

Ten tekst to siarczysty policzek wymierzony w produktywność. Prawdziwy afront i zniewaga w jej kierunku, ale bądźmy szczerzy – nie można być cały czas produktywnym. Czasami kiedy otwierasz rano oczy, od razu wiesz, że dzisiaj najchętniej robiłbyś… nic. Wszystkie plany skrupulatnie zapisane wieczorem na kartce lądują w śmietniku zgniecione w kulkę, samotna skarpetka wywołuje atak furii, a mlaskanie przy jedzeniu śniadania staje się bardziej dotkliwe niż rysowanie paznokciem po kredowej tablicy. A żyć trzeba, do ludzi wyjść też. Przepraszam, czy dzisiaj można bez ludzi? Tak żeby nikt się nie odzywał, o nic nie pytał i niczego nie chciał? 

listarzeczydozrobienia
in inspiracje

Zorganizuj się! Lista rzeczy do zrobienia [pobierz!]

W piątkowy wieczór przychodzę do Was z wpisem o organizacji. Kto w piątek myśli o takich sprawach? Pewnie jest nas niewielu. Niektórym jednak łatwiej zaczynać od poniedziałku, a że kolejny jest już całkiem blisko, więc może jednak komuś się przyda. Niedawno, kiedy dokonywałam małej rewolucji na stronie, w zakładce „O mnie” wspomniałam, że próbuję się na dobre zorganizować. Zawsze z zapałem zabieram się do planowania i zapisywania, ale po jakimś czasie nie jestem w stanie nad tym zapanować. Zazwyczaj zaczyna się od tego, że raz nie chce mi się usiąść i wszystkiego spisać, albo stwierdzę, że będę o czymś pamiętać. To bardzo naiwne myślenie, że uda się wszystko zapamiętać. Chyba wiecie jak to się kończy. O połowie zadań zapominam, mieszają mi się terminy, albo muszę robić wszystko biegiem na ostatnią chwilę. Wtedy się denerwuję, krzyczę i mówię, że nigdy więcej nie dopuszczę do takiej sytuacji. Nigdy, czyli do następnego tygodnia. Zdarzały się dwa spotkania umówione na tę samą godzinę i zapomniane prezentacje. Ciężko potem odkręcać takie sytuacje, no i jest jeszcze jedna sprawa.