Browsing Tag:

narzekanie

kogoobwiniasz

Siedzisz. Oglądasz zdjęcia na instagramie. Wysportowani ludzie z ciałami takimi, że photoshop lepiej by nie zrobił, ciągle dodają zdjęcia na siłowni i piją te swoje zdrowe koktajle. Idealnie ubrane laski, wyglądają, jakby uciekły z pokazu mody, a nie wychodziły na spacer z psem. Jedzenie-jak z jakiegoś cholernego masterchefa czy innego helskitchen. No i książki. Głębokie jak Rów Mariański. Filozoficzne, z poezją albo poradniki. Te w stylu, jak odnieść sukces w pięć minut. Klik – follow, klik-klik – serduszko. A Ty ? Siedzisz w dresie niewyjściowym, głaszczesz fałdkę, na którą nie możesz patrzeć od pół roku. Do tego zajadasz się chipsami, otwierając w nowej karcie pudelka czy innego burka. Robisz głęboki wdech, mówisz: „Jak ja bym chciał tak żyć, szkoda, że nie mogę”, po czym ocierasz mokry od płaczu nos, potem wycierasz rękę w dres i sięgasz po kolejnego chipsa.

Share:
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

U mnie źle, a u Ciebie?

at

umniezle „U mnie źle ” to chyba najbardziej pożądana odpowiedź na jakże głupie pojemne pytanie „Co u Ciebie?”. Osobo zadająca, prawdopodobnie nie widzieliśmy się od dłuższego czasu, czy oczekujesz, że zacznę recytować i szczegółowo omawiać swoje ostatnie życiowe poczynania?

in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Bo wszystko przed nami

at

autobusPochmurny dzień. Z nieba spada coś balansujące pomiędzy śniegiem, gradem i zwykłym pospolitym deszczem, jednak w ilości znacznie mniejszej, niepozwalającej jednoznacznie określić co na mnie pada. W każdym razie jestem przemoczona. Głodna i zmęczona też. To pewne i sprecyzowane.

in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Dlaczego narzekanie jest zaraźliwe?

at

Nie (4)Słyszeliście kiedyś tezę, że jeśli coś u kogoś bardzo przeszkadza albo denerwuje z czasem zaczynamy robić to samo? Brzmi to głupio, ale niestety się sprawdza.

Moja Mama na przykład,odkąd pamiętam wścieka się na dziadka, że ten, zawsze jak weźmie łyka napoju wyciera kubkiem wąsy i wargę. Kiedy ostatnio siedziałyśmy i piłyśmy niskoprocentowy, ciepły napój, rozgrzewający serducho, czyli herbatę zobaczyłam, że robi to samo. Robiła to nieświadomie, a mimo wszystko cały czas zwracała na to uwagę dziadkowi.