Browsing Tag:

2017

podsumowanie_2017

Lubię podsumowania. Lubię patrzeć z perspektywy czasu na swoje dokonania, analizować i przyglądać się minionym zdarzeniom – dzięki temu mogę poprawić niedociągnięcia, ale przede wszystkim docenić samą siebie i to, co mnie otacza. Zazwyczaj, gdy już naczytam się takich rocznych podsumowań na innych blogach, mam wrażenie, że wszystko zostało powiedziane, ale w tym roku postanowiłam się z Wami podzielić swoim podsumowaniem, w 2017 działo się baaardzo dużo.

Share:
tu-i-teraz-wrzesien-2017
in życie Magdy

Tu i teraz | wrzesień 2017

Zabrzmi to absolutnie nieprofesjonalnie, ale minął wrzesień, a ja nadal nie mam dobrej nazwy dla tego cyklu podsumowań. Dlatego, dopóki moja kreatywna część nie stworzy czegoś oryginalnego takie miesięczne podsumowania będę oznaczała tytułem „Tu i teraz”, tak jak ma to miejsce na innych blogach. Zaczął się październik. Mój ulubiony miesiąc w ciągu roku przyszedł skąpany w promieniach słońca, ale powoli okrywa się gęstymi chmurami i płacze deszczem. Tak to już z październikiem bywa, co wcale nie znaczy, że jest źle. Wszystko zależy od nastawienia, nie wiem jak u was, ale ja jestem nastrojona na nadchodzący miesiąc bardzo dobrze 🙂 

postanowienia-noworoczne-nie-dzialaja
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Dlaczego postanowienia noworoczne nie działają? + podsumowanie roku 2016

Postanowienia noworoczne to naprawdę fajna sprawa. Mają tę magiczną właściwość, że jak nic innego na świecie motywują do działania. To taki idealny nowy początek. Lubimy zaczynać od początku. Od jutra, od poniedziałku od początku miesiąca, od równych i okrągłych dat, a tu mamy do dyspozycji ogroooomną czystą kartkę. Cały rok, 365 dni. Nic tylko planować i działać. Otwierasz więc najpiękniejszy zeszyt, jaki masz i wielkimi literami bazgrzesz datę: 2017, a potem zapisujesz stronę, albo nawet dwie ambitnymi zadaniami do wykonania na nowy rok: schudnąć, zmienić pracę, nauczyć się pięciu języków, przeczytać sto książek, zacząć chodzić na siłownię, spędzać więcej czasu z bliskimi. Wszystko brzmi tak pięknie, że najchętniej wykonałabyś wszystkie zadania już, teraz, zaraz. Niestety z biegiem czasu zapał spada, kartka z celami gdzieś ginie, a wszystkie planowane zmiany odchodzą w zapomnienie, na niesprecyzowane: kiedyś.

Co zrobić, żeby w tym roku było inaczej?