punkt zwrotny - szafa

Swetry na zimę, jak wybierać + (mini)przegląd swetrów

by lekkaprzesada-
swetry-na-zime-jak-wybierac

Bardzo cieszyłam się przygotowując ten wpis, bo swetry kocham miłością gorącą i jest to najliczniejsza część mojej szafy. Musiałam poświęcić trochę czasu, żeby zapoznać się z obecną ofertą, bo prawda jest taka, że swetry w sklepach kupuję bardzo sporadycznie. W ciągu ostatnich kilku lat kupiłam aż jeden. Jest wielki, gruby
i różowy. Uwielbiam go. Po roku używania nadal wygląda jak nowy i uważam, że absolutnie był wart swojej ceny (wcale nie tak wysokiej zresztą). Jednak zwykle przy swetrowych (i innych) zakupach wybieram second handy, gdzie naprawdę łatwo znaleźć swetry z dobrych jakościowo włóczek, a stosunek ceny do jakości jest nie do porównania. Nieskromnie powiem, że w rodzinie to ja jestem Lumpeksowym Specjalistą do spraw Swetrowych Łowów i odpowiadam za wyszukiwanie prawdziwych perełek. (moja mama wyspecjalizowała się w poszukiwaniu spodni. Dzięki temu jesteśmy ubrani od stóp do głów 😉 ). 

Dlaczego swetry gryzą? 

Uciążliwe drapanie na całym ciele, brzmi raczej jak opis wysypki, niż mającego ogrzać ciało swetra, ale takie właśnie skojarzenie wywołuje połączenie wełniany sweter. Sztywne, gryzące i wściekle kąsające swetrzycha, prawdziwa zimowa zmora. Też macie takie wspomnienia z dzieciństwa? (Sweter to jeszcze pół biedy – spędzenie dnia w gryzącym golfie to dopiero istna mordęga!) Czy wszystkie swetry takie są? Całe szczęście nie. Od czego to zależy — od włókna, z którego zostały wykonane.

Upraszczając: włókno, to podstawowy element materiału, tak jak ciało tworzą komórki, tak materiały składają się z włókien. Włókno jest przetwarzane w procesie przędzenia i tak powstaje przędza. Z przędzy powstają tkaniny, dzianiny i pozostałe produkty końcowe.

Swetry, ogólnie ujmując, wełniane, produkowane są z włókien pochodzenia zwierzęcego, czyli sierści. A to, jaka sierść będzie w dotyku, zależy od bardzo wielu czynników. Jednym z nich jest pochodzenie. Wełnę uzyskuje się nie tylko z owiec, ale też z alpak, wielbłądów, czy kóz. Tak samo duży wpływ ma grubość włókna (te cieńsze będą bardziej miękkie, grubsze raczej szorstkie). Dlaczego pochodzenie? Różne gatunki, zamieszkują różne obszary. Na każdym terenie panują różne warunki pogodowe oraz cieplne i każdy „zwierz” m.in. przez strukturę sierści przystosowuje się do otoczenia, w którym przyszło mu żyć. Stąd różnica w dotyku włókna (dokładnie tak samo funkcjonują ludzie. Stąd nasze różnice w kształcie oczu, czy szerokości nosa). Od tych czynników zależy, czy sweter będzie nas drapał. Istotny jest także moment pozyskiwania sierści. Warto zwracać uwagę, czy producent na metce wspomina o „żywej wełnie”. Żywej, czyli pozyskiwanej z żywych owiec.

Jaka wełna jest dobra?

Im „delikatniejsza” wełna, tym droższa. Najprzyjemniejszy w dotyku jest kaszmir. Przypomina puszystą obłoczek (to tak zwany „miękki chwyt„. Podczas noszenia swetrów z niego wykonanych, można odnieść wrażenie, że mamy na sobie lekką chmurkę albo puszysty kocyk. Przyjemna jest też wełna z merynosów. Za jakością idzie jednak wysoka cena. Wyroby wykonane z tych włókien są dużo drosze.

Jeśli szukacie delikatnych, niegryzących swetrów szukajcie na metkach oznaczeń „lambswool”, „virginwool”, „merinowool”, „schurwoole”, „new wool”, „woolmark” (znak handlowy, również gwarancja dobrej jakości wełny).

Te wszystkie informacje mogą wprowadzać zamęt    i rodzić pytanie: skąd w końcu mam wiedzieć, czy będzie gryzł, czy nie? Najlepiej go po prostu dotknąć albo ubrać. Jeśli od razu czujemy, że jest przyjemny w dotyku, możemy uznać, że jakość też jest w porządku. 

Ile domieszki jest w porządku? 

W sklepach trudno znaleźć egzemplarze składające się w 100% z wełny. Jeśli jednak domieszka to ile? Ja dopuszczam do 20 – 30% dodatków w składzie. Dobra wełna nie potrzebuje, żadnych dodatków, ale nie każda domieszka jest zła. Poliamid przykładowo przedłuża życie wełny i zwiększa jej wytrzymałość. Dodatki syntetyków, mają te właściwości, że mogą zmniejszać mechacenie, rozciąganie, przedłużać żywotność i producenci chętnie z nich korzystają, ale warto wiedxzieć, że w większych ilościach są dość „niehigieniczne”. Nie wchłaniają wilgoci i mają małą przepuszczalność powietrza (wyjątkiem są wysokiej jakości włókna poliamidowe, z których wytwarzana jest na przykład odzież sportową). Lepiej unikać akrylu. Szybko się mechaci, nie grzeje, ale za to wybitnie sprzyja poceniu i … jest łatwopalny. Do tego pali się szybko i mocno, a przy tym ulega topnieniu. Nawet nie chcę wyobrażać sobie scenariusza z kapiącym na skórę swetrem w roli głównej. 

Gdzie szukać swetrów? 

Wełna, sama w sobie jest dość droga. Warta zakupu, ale cena jednak niektórych może skutecznie odstraszyć. Mnie też nie stać na wyposażenie szafy w kilka wełnianych egzemplarzy po kilkaset złotych każdy. Wymiana swetrowej garderoby na wełnianą może zająć kilka sezonów i to jest w porządku. 

Poniżej znajdziecie kilka moich propozycji swetrów pochodzących od polskich marek i z internetowych sklepów. Starałam się znaleźć modele do ok. 300 zł. Jeśli szukacie gładkiego, wełnianego swetra jest bardzo prawdopodobne, że jego cena będzie niższa. Takie możecie znaleźć na przykład w kolekcjach Benettona (139 zł), ale jeśli marzy Wam się gruby sweter o pięknym warkoczowym splocie, jego cena będzie wyższa. Taki sweter to najczęściej wydatek dobrych kilkuset złotych, ale cena ta jest naprawdę zrozumiała. Im lepsza jakość wełny, tym drożej, a im bardziej skomplikowany wzór, tym więcej trudności w jego wykonaniu. Możecie zajrzeć także do sklepu Woolsocool, czy Knittingmill albo odwiedzić instagramy Instytut Kłębka, My Bubble Knittwear, czy Wooloveknit. Jednak spodziewajcie się cen dochodzących do kilkuset złotych. 

Wyprzedaże i lumpeksy

Warto polować na wyprzedaże i zaglądać do działów męskich. Tak, tak. Da się tam znaleźć prawdziwe perełki, zwłaszcza w klimacie oversize. Swetry z dobrym składem zdarzają się też w sieciówkach, chociaż tu dominuje głównie akryl. Na przykład H&M miewa w swoich kolekcjach swetry wykonane w stu lub prawie stu procentach z wełny. 

Rozumiem skąd wynika cena swetrów i co ma na nią wpływ, ale niestety nie zawsze jest ona w zasięgu portfela. Poza tym, jeśli można taniej, dlaczego z tego nie korzystać? Moim głównym źródłem pozyskiwania swetrów, jak już pisałam na początku, są lumpeksy. Tutaj wertuję działy męskie i damskie. Praktycznie podczas każdej wizyty w moje ręce wpada coś wełnianego lub kaszmirowego, także dobrej jakości swetry w lumpeksach to nie bajki dla grzecznych dzieci. Są i to w dużych ilościach, a ceny są śmiesznie niskie. Mój najdroższy sweter kosztował 30 zł, a najlepszym łupem jest kaszmirowy, bordowy przytulak za całe 8 zł (często jest bohaterem blogowych zdjęć). Tę opcję rekomenduję Wam najbardziej, także dlatego, że często to właśnie w lumpeksach spotkamy wełnę najlepszej jakości, taką, za którą w sklepie zapłacilibyśmy kilkaset złotych. Jeśli nie lubicie chodzić do lumpeksów, pozostają lumpeksy internetowe, które ostatnio są coraz popularniejsze. 

https://www.instagram.com/p/BbaL0O5g0NK/?hl=pl&taken-by=lekkaprzesada

Właściwości wełny 

Zalety:
– grzeje lub chłodzi w zależności od warunków — co oznacza, że nie tak łatwo się w niej spocić,

– nie gniecie się nadmiernie, a jeśli nawet się pogniecie, podczas noszenia sama się wyprasuje i wróci do poprzedniego kształtu (przyznajcie, że to scenariusz idealny)

– absorbuje wodę — grzeje, nawet wtedy, gdy jest wilgotna, ale też długo schnie

– nie pochłania nadmiernie zapachów, 

– nie musi być często prana, jest higieniczna.

Wady:

– mechaci się, co jakiś czas trzeba ogolić sweter i pozbyć się zgromadzonych kulek

– rozciąga się — chociaż wełna jest sprężysta, kiedy jest mokra staje się bardzo podatna na rozciągnięcia. Trzeba na nią uważać podczas prania i suszenia. Najlepiej swetry suszyć na płasko, wtedy unikniemy uszkodzeń i rozciągnięć,

– może gryźć, ale tę sprawę już sobie wyjaśniliśmy,

– może uczulać.

 

 

  1. MLE Collection, cena 279 zł (zdjęcie ze strony  www.mlecollection.com)
  2. Lauke, cena 310 zł (zdjęcie ze strony  www.lauke.pl)
  3. ByInsomnia, cena 199 zł (zdjęcie ze strony www.byinsomnia.com)

  1. Zalando, Benetton, cena 139 zł (100% wełny)
  2. La Redoute, cena 141 zł
  3. La Redoute, cena 173 zł
  4. Zalando, Benetton, cena 159 zł (100% wełny)

  1. CoolaWoola, cena 560 zł
  2. CoolaWoola, cena 560 zł

Produkty z ostatniego obrazka zaprzeczają temu, co napisałam. Miały być produkty w granicach 300 zł. Te ostatnie kosztują prawie 600, ale dodałam je tu ze względu na ciekawy i recyklingowy sposób produkcji. CoolaWoolę poznałam kilka lat temu na Jarmarku Dominikańskim, podeszłam zobaczyć co to za pozszywane z kawałków kominy 😉 i sama wyszłam z jednym (w ofercie są też czapki i kominy). Pani Lena jest projektantką wnętrz i nauczycielką tańca. Z połączenia tych pasji powstała coolawoola. „Z koła, wirowania i tańca”, jak pisze na swojej stronie. Wszystkie produkty powstają z pociętych na kawałłki starych swetrów. Pani Lena zszywa je, tworząc takie barwne cuda i daje im drugie życie. Czy widzieliście piękniejsze zastosowanie dla starego swetra? 

Co z tą wełną? 

Wełna to najcieplejszy materiał na zimę. Jasne, jak wszystko ma wady, ale plusy zdecydowanie je przewyższają. Pranie wełny wcale nie jest tak skomplikowane i czasochłonne jak głoszą plotki. Ja swoje swetry piorę w pralce nastawionej na specjalny program. Zresztą, nie wymagają tak częstego prania. Cena może być odstraszająca, ale na wyprzedażach, w lumpeksach albo na stronach typu vinted da się znaleźć egzemplarze w przystępnych cenach. Wełna i tak jest warta swojej ceny, bo wyroby wykonane z dobrej jakości wełny będą nam służyły przez wiele lat. Także w końcowym rozrachunku, taki zakup bardziej się opłaca. 

Mam nadzieję, że mini przewodnik okaże się przydatny. Jakie jest wasze nastawienie do wełny? Macie jakieś sprawdzone miejsca, w których zaopatrujecie się w swetry? 

  • Pingback: YesWeekend#13 – wystawa o modzie i vlogmas | lekka przesada()

  • Ten z ByInsomnia jest śliczny! Uwielbiam swetry, od jakiegoś też czasu zwracam uwagę na materiały z jakich wykonane są moje ubrania. Ze względu na ograniczony budżet czasem muszę iść na kompromis, ale często decyduję się na zakup dobrej jakości ubrań, by służyły mi lata. Niedawno kupiłam taki sweter w Benettonie i jak na razie jestem bardzo zadowolona.