punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Jak w miły sposób spławić faceta?

by lekkaprzesada-

AddPisałam już o najlepszych tekstach na podryw i o tym, co musicie wiedzieć jeśli chcecie poderwać faceta. Pora na coś odrobinę innego. Zgodnie z życzeniem przedstawiam więc krótki poradnik jak spławić faceta. Ogólnie rzecz ujmując wcale, nie jest trudno pozbyć się kogoś natarczywego.  Schody pojawiają się, dopiero kiedy chcemy to zrobić w miły i  delikatny sposób. Niby sprawa dalej wydaje się prosta, ale jeśli uwzględnimy do tego uwielbiane i prawdopodobnie wrodzone u kobiet skłonności do utrudniania sobie życia, powstaje nie lada dylemat.

Nie musisz się jednak martwić droga Kobitko, nadchodzę z pomocą!
  • Mów jasno, prosto i klarownie

YESŻadnych zawoalowanych aluzji. Mówisz prosto, krótko i na temat jak przysłowiowy „Chłop krowie na rowie”. Co mówisz? To zależy od okoliczności. Mimo wszystko najprostszą opcją wydaje się „Mam chłopaka”. No ewentualnie zamachanie podrywaczowi pierścionkiem przed nosem z dodaniem „Zaręczynowy”. Jeśli nie zrozumie, uciekaj.

  • Uważaj na mimikę i słowa

My, Kobiety, mamy problem z nadmierną uprzejmością. Wiecie, zamiast powiedzieć „Nie, nie jestem zainteresowana”, robisz słodko – niewinną minkę i trzepoczesz rzęsami, mówiąc przy tym, że „BARDZO byś chciała, ale NIESTETY umówiłaś się akurat tego dnia z przyjaciółką” albo „BARDZO miło mi się z Tobą rozmawia, ale NIESTETY muszę iść, ponieważ mam bardzo dużo pracy”. Faceci to proste maszyny. Uśmiecha się, mówi, bardzo i niestety. Skoro jest zajęta,  poczekam i spróbuję po raz kolejny. Jeśli wykonasz taki manewr dziesięć razy, prawdopodobnie się domyśli i da Ci spokój, jednak po co tak utrudniać sobie życie?

  • Ignoruj i nie współczuj

klaunWredne zagranie, mocniejszego kalibru. Cóż powiedzieć? Czasami trzeba i tak. Staraj się unikać zostawania z takim osobnikiem sam na sam. Nie dziękuj za komplementy, nie utrzymuj kontaktu wzrokowego, nie uśmiechaj się. Możesz od czasu do czasu wywrócićoczami, kiedyna Ciebie patrzy, wiem, że umiesz. Jeśli dojdzie do rozmowy, udawaj, że nie słuchasz tego, co do Ciebie mówi, że Cię to nie interesuje. Kiedyś miałam taką sytuację. Przyplątał się do mnie pewien starszy kawaler. Słuchając jego opowieści, przykro mi się zrobiło i postanowiłam faceta wysłuchać. Skończyło się na tym, że nie chciał się ode mnie odkleić. Eskortował mnie
do stołu, do toalety. Nie polecam.

  •  Bądź niezależna

Nie docierają proste odmowy, a „nie” rozumie jako „tak” ? Nie jego wina, same przyznajemy, że nasze „nie” nie zawsze jest permanentne. Zaprezentuj się więc jako bardzo niezależna, samodzielna kobieta, której nikt nie jest do szczęścia potrzebny. Mów dużo o sobie, jaka jesteś cudowna, piękna, zdolna i zaradna. Kto by chciał tego słuchać? Gwarantuję Ci, że ucieknie w podskokach

  •  Zacznij planować

Jeśli nie chcesz być silna i niezależna możesz zacząć planować. Co? Wspólną przyszłość oczywiście. Opowiedz mu o tym, że jutro spotkacie się na kawie, w piątek w kinie, dwa tygodnie później zostaniecie parą, potem przedstawi Cię swoim rodzicom, kupi Ci pierścionek zaręczynowy, który oczywiście już wybrałaś. Latem pojedziecie na drogą wycieczkę, którą on sponsoruje, bo inaczej sobie nie wyobrażasz, potem będziecie mieli co najmniej trzy koty i małego różowego bobasa, który będzie miał Twoje oczy, usta, nos, a jego podbródek. Nie wiem, kiedy zacznie uciekać szybciej po podpunkcie czwartym czy piątym. Kiedy sprawdzisz i zweryfikujesz, daj znać, który jest skuteczniejszy

Myślę, że powyższe porady okażą się pomocne i uda Ci pozbyć niechcianych adoratorów. Może nawet cała sytuacja przerodzi się w zabawne wspomnienie? Mam nadzieję, że nie będziesz musiała stawać się „wredną zołzą” i używać partykuł wzmacniających i wulgarnych wykrzyknień. Życzę udanych spławień.
Jak Wy pozbywacie się niechcianych adoratorów?

Jeśli podoba Ci się jak piszę, polub mnie na facebooku (klik) 🙂

Obrazki:https://www.pexels.com/