punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Nie kochaj Matki tylko w Dzień Matki

by lekkaprzesada-

mama kochaPo raz kolejny pociąg. Coraz częściej mam wrażenie, że moje życie rozgrywa się między jedną podróżą a drugą. Ponownie wylądowałam w tym osławionym środku lokomocji, dzisiaj w wyjątkowo nieprzyjemnych warunkach. Miała być klima, a tymczasem jedynym działającym urządzeniem chłodzącym jest mechanizm „przeciąg 3000”, który też nie funkcjonuje, jak należy.

1. Matka to zło

matko to zło
Słuchawki nie dają rady zagłuszyć niektórych ludzkich dialogów. Opowieści z Wenecji, Padwy, Bułgarii i innych już nie tak bardzo egzotycznych miejsc, choć odrobinę za głośne, brzmią ciekawie do momentu wystąpienia pewnego dysonansu. „Czekaj, muszę zadzwonić do matki, bo mi dupę truje. Się martwi. O czym to ja mówiłam? No tak, kończę prawko, autko już czeka, a po zakończeniu roku jadę do wielkiej Brytanii. Kasa? No od rodziców. Co? Jutro dzień matki? Ja wale, znowu muszę dzwonić. Przydałoby się coś kupić. Balsam do ciała i czekolada na odwal? Świetny pomysł”. Potem Matka to, Matka tamto. Pominę, żadne pozytywy to nie były. Nie pierwszy raz odnoszę wrażenie, że tym słowem się wyciera jak ścierką, wszystkie brudny. Budzi ono obrzydzenie w ustach. Jakby Matka z definicji była złem.

2. Nie wszystkie matki są złe.

nie wszystkie matki są złe
Są takie momenty w życiu, kiedy Matka jest tą najgorszą. Nie wypieraj się. Każdy z nas ma za sobą okres „zatargów” z rodzicielką. Powody? Różne. Brukselka w zupie, kosmetyki, chłopak, za późne powroty, przewracanie się w dupie, wtrącanie się, zakazy, nakazy i przyzwolenia. Powiem Ci coś w tajemnicy. Z czasem to wszystko traci na znaczeniu, bo ostatecznie liczy się miłość.

3. Mama kocha

mama kocha
Podobno nie ma na świecie miłości tak silnej, jak ta matczyna. I to wszystko z tej miłości. Rozumiesz troskę swojego partnera o Ciebie i własną o niego. Telefony, rozmowy, zamartwianie się, gotowanie ulubionych dań. Z miłości ludzie robią różne rzeczy. Z miłością wiążą się jednak też te mniej barwne aspekty. Kłótnie, pretensje, zakazy i nakazy też. Zrozum więc działania swojej Mamy. Pełne wyrzutów telefony, kiedy nie dajesz znaku życia, zamartwianie się, kiedy chorujesz. Zainteresowanie tym, co robisz w życiu i te wszystkie porady, także te, które wydają się pozbawione sensu i dziecinne. Dla Mamy zawsze będziesz dzieckiem.

4. Dla Mamy zawsze będziesz dzieckiem

zawsze będziesz dzieckiem
Małym brzdącem, który nie sięga do stołu, smarkaczem ubrudzonym marchewką czy błotem. O którego trzeba się martwić, a niekiedy ustawić do pionu. Któremu może stać się krzywda. Marudzenie? Każdy marudzi. Ja i ty też. Taka wada fabryczna. Marudzenie nie przeszkadza jednak w kochaniu. To, że Mama Cię kocha już wiesz. Wiesz, że Ty też ją kochasz? To ja Ci powiem. Kochasz i dużo jej zawdzięczasz. Zastanów się, kto stoi za Tobą, gotowy wziąć na siebie Twoje złości i sukcesy, kto zawsze jest gotowy Cię wysłuchać. Weź więc telefon i zamiast do „Matki” zadzwoń do „Mamy”.

Co Ty na to?

  • Marta

    Trudne relacje to w niektórych przypadkach mało powiedziane. Czasem jest to bardziej skomplikowane niż się wydaje. Jakkolwiek jednak by nie było, nie wyobrażam sobie o mamie powiedzieć matka, no i w dzień mamy do niej nie zadzwonić. Choć moja dzisiaj wyznała, że zapomniała o tym, że jest matką. Bardziej pamiętała, że ma swoją mamę i musi do niej zadzwonić. W ogóle zawsze myślę, że to jak teraz traktujemy swoich rodziców, kiedyś wróci do nas w postaci naszych dzieci. A nikt chyba nie marzy o blasamie z braku laku, wiec weźmy się trochę wysilmy. Trzeba im przyznać, że odwalaja kawał dobrej roboty !

  • Pingback: Klarowna sobota #5 - podsumowanie (kilku) tygodni | madziklarowo()