in inspiracje, książki i filmy

Dobre książki – 6 tytułów, które warto przeczytać

dobre-ksiazki-ktore-warto-przeczytac

Znacie to uczucie, gdy dawno nie rozmawialiście z bliską osobą i w końcu uda Wam się zdzwonić? Właśnie tak się czuję. Mam Wam tyle do opowiedzenia, że nie wiem, od czego zacząć. Nie wiem nawet, czy jeszcze tu jesteście, chociaż liczę, że tak.

Przygotowałam dla Was zestawienie kilku wybranych, fajnych książek, które przeczytałam w ostatnich miesiącach. Wybrałam te, szczególnie warte polecenia. Chętnie przyjmę też Wasze propozycje ciekawych tytułów, zwłaszcza jeśli znajdę je w Legimi – czekam na nie w komentarzach 🙂

Dobre książki z ostatnich miesięcy

„PS Kocham Cię na zawsze”

Pierwsza część i film o tym samym tytule niesamowicie mnie wciągnęły. O drugiej dowiedziałam się z Instagrama Dagmary (Socjopatki), którego bardzo Wam polecam! Daga bardzo często podrzuca ciekawe propozycje książkowe z różnych gatunków. Książkę pochłonęłam bardzo szybko. Nie brakuje w niej ciepła i poczucia humoru, za które polubiłam pierwszą część, ale też tematów, nad którymi czasami przechodzimy bez wystarczającej uwagi: śmierć, przemijanie, choroby. 

„Miej Umiar. 52 kroki do życia po swojemu” 

Książka Natalii Knopek, autorka bloga Simplife.pl. Zaczęłam ją czytać podczas wakacji w Turcji i chyba już zawsze będzie mi się z nimi kojarzyć. To 52 kroki, po jednym na każdy tydzień roku, dzięki którym mamy wprowadzić zmiany w różnych obszarach naszego życia: w pracy, w relacjach, także tych z samą sobą, organizacji czasu, przestrzeni. Nie była dla mnie odkryciem, ale cennym przypomnieniem tego, co wiem, ale jednak zbyt często zapominam. Była mi wtedy bardzo potrzebna i nadal czasami wracam do poszczególnych kroków, zwłaszcza gdy moje fundamenty zaczynają się rozjeżdżać. Jeśli chcecie zacząć pracować małymi kroczkami nad zmianą swojej codzienności, bardzo polecam Wam tę pozycję. 

„Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie”

To moja pierwsza książka Agnieszki Maciąg. O podróży po Włoszech i Francji, ale także jak mówi tytuł, o poszukiwaniu siebie. Styl Agnieszki jest specyficzny, a w jej książkach jest dużo duchowości, co nie każdemu może odpowiadać. Jeśli macie wątpliwości, poczytajcie najpierw materiały, które Agnieszka publikuje w Internecie 🙂 Dla mnie z jej książek płynie przede wszystkim wyjątkowe ciepło, dobra energia, a gdy je czytam czuję bardzo przyjemny spokój. Samochodowy trip jest jednym z moich małych marzeń, więc tym bardziej czytałam ją z jeszcze większym zaciekawieniem. Teraz czytam też „Pełnię życia” i „Twój dobry rok”, które pewnie też niedługo będę Wam mogła polecić.

„Życie Stewardesy”

Ale ta książka mnie wciągnęła! Planowałam rozłożyć lekturę na tydzień, a przeczytałam ją w dwa wieczory praktycznie na jednym wdechu. Warto było się dla niej nie wyspać! Książka, jak sugeruje tytuł, opowiada o drodze do zostania stewardessą i życiu na pokładzie samolotu. Napisana lekko i przyjemnie, czyta się ją trochę jak blogowe wpisy. To niesamowicie wymagający zawód, dlatego jestem pełna podziwu dla wytrzymałości i determinacji Olgi, która spełniła swoje wielkie marzenie, które jak dla mnie na początku brzmiało wręcz nierealnie – zostać stewardesą arabskich linii lotniczych i zamieszkać na Bliskim Wschodzie. Ogromna porcja ciepła i motywacji, żeby podążać za swoimi marzeniami.

Gdy kilka miesięcy później po raz pierwszy miałam lecieć samolotem, dzięki Oldze miałam też już o tym jako takie pojęcie i bałam się odrobinkę mniej. 😉 

„Pasjonaci: rozmowy o tym, co w życiu ważne” 

Zbiór historii prawdziwych pasjonatów z różnych obszarów: mody, gór, teatru, radia, którzy opowiadali o tym, jaka była ich droga. O wzlotach, wybojach upadkach i nieustającej miłości do tego, co robią. Fascynują mnie takie historie, co pewnie nietrudno zauważyć, bo podobna jest również historia Olgi. To zaskakujące jak bardzo ludzie mogą przekraczać swoje własne bariery i ponosić dodatkowe trudy, żeby robić to, co kochają. 

„Praca głęboka” Cal Newport

Ta książka nie ma już nic wspólnego z pasją, chociaż z inspiracją już bardziej. To zbiór cennych spostrzeżeń i wskazówek o organizacji pracy, eliminowaniu rozpraszaczy i jej optymalizacji, czyli robieniu więcej i skutecznej w krótszym czasie. Wiem, że w dobrym tonie jest bycie zarobionym. Bardziej ceni się to, gdy ktoś mówi że pracuje dniami i nocami, niż to że w kilka godzin może wykonać pracę całego dnia i cieszyć się odpoczynkiem, jednak jak dla mnie wybór jest oczywisty. Wolę pracować krócej i wykonywać swoją pracę lepiej. To jedna z nielicznych książek, które planuję przeczytać ponownie. 

To tytuły z ostatnich miesięcy, ale początek roku mam też bardzo rozczytany, a jak u Was? Macie jakieś fajne tytuły do polecenia? 🙂