inspiracje, życie Magdy

Cele na wrzesień

by lekkaprzesada-
cele-na-wrzesien

Jesień budzi skrajne uczucia. Jedni narzekają na spadki nastrojów i załamania pogody inni wielbią ciche i spokojne wieczory spędzone pod kocem przy akompaniamencie deszczu bębniącego o parapet. Ja uwielbiam jesień. Chociaż zdarzają mi się gorsze dni, ale mimo wszystko czuję, że to moja pora roku, może przez to, że wtedy przypadają moje urodziny? Wtedy w głowie rodzą mi się nowe pomysły – szczególnie we wrześniu zyskuję nowe pokłady energii do działania, a atmosfera sprzyja realizacji wszystkich zamierzeń. Zbliżające się miesiące będą pełne ekscytujących zmian, zwłaszcza październik będzie bardzo bogaty pod tym względem, ale na razie mamy wrzesień i na tym się skupmy o reszcie będzie później 😉 

wrzesień

Codzienne ćwiczenie jogi 

Moja przygoda z jogą rozpoczęła się ponad rok temu. Wtedy, kipiąca emocjami i z rozbuchanymi myślami, zupełnie nie odnalazłam sensu w leżeniu, słuchaniu własnego oddechu i wyciszaniu. Musiałam wszędzie biec i cały czas być na obrotach, a zwłaszcza na ćwiczeniach. Spocić się i zmęczyć, to miara dobrych ćwiczeń! Na zajęciach nie umiałam przerwać potoku myśli i tylko brały mnie nerwy, bo wszystkie problemy dudniły w głowie wtedy ze zdwojoną siłą. Jakiś czas temu zrobiłam kolejne podejście, zaczęłam ćwiczyć reguralnie  i czuję, że w końcu znalazłam aktywność dla siebie. Na razie nie będę pisać o tym szerzej, bo chcę zaobserwować czy ten entuzjazm, który czuję po ćwiczeniach, to tylko chwilowa zajawka, czy nadal będę ćwiczyła tak chętnie i jakie będą efekty. Myślę o takim wpisie po trzech miesiącach regularnych ćwiczeń albo może nawet po pół roku. We wrześniu podjęłam się wyzwania #21dninamacie zorganizowanego przez Kasię z treningnabosaka.pl. Jeśli szukacie czegoś, co zmobilizuje was  żeby poświęcić codziennie kilka minut na ćwiczenia, takie wyzwanie to świetne rozwiązanie. 

pozbyć-się-ubrań

Porządki w szafie 

Na powrót upałów chyba już nie ma szans (no dobra, wczoraj było pięknie!), dlatego pora zastąpić typowe lekkie, letnie ubrania ciepłymi swetrami i szalikami. Czeka mnie też wielkie wietrzenie, pranie i czyszczenie, bo w mieszkaniu pojawili się niechciani lokatorzy (mole) i musiałam zabezpieczyć wszystkie rzeczy znajdujące się w grupie ryzyka, które teraz po prostu śmierdzą całą tą chemią. Przy okazji porządków w szafie pozbędę się tego, czego już nie noszę , żeby nie przenosić takich rzeczy do nowego mieszkania. Zaczynam też poszukiwanie elementów, których zakup zaplanowałam jeszcze w tym roku, na przykład gruba wełniana czapa.
Tutaj tekst o porządkach w szafie >> Jak pozbyć się ubrań – porządki w szafie dla opornych

dziesiećsposobówna

Jesienne jedzenie

Jesień to moja ulubiona pora roku też pod względem kulinarnym. Ślinka cieknie mi na myśl o wszystkich korzennych przyprawach (cynamon!), dyni, śliwkach, kremowych zupach i rozgrzewających herbatach. W tym miesiącu planuję eksperymentować z dynią. Najczęściej gości ona u mnie w formie rozgrzewającej zupy, kiedyś na Instagramie podrzucałam na nią przepis, ale planuję zrobić post z pomysłami na dania z dyni. Chcę odkryć i wypróbować nowe przepisy, a otwiera się wachlarz nowych możliwości, bo w końcu będę miała sprawny piekarnik 😀 

Zaplanować umeblowanie pokoju 

W ostatnim YesWeekend wspominałam, że czeka mnie przeprowadzka i zakup kilku rzeczy do pokoju. Poszukuję sprytnych rozwiązań, bez nadmiernego wydawania kasy. Czeka mnie zakup czegoś w co zapakuję ubrania (myślę o otwartym wieszaku, bo brakuje szafy na rzeczy „wiszące”), krzesła do biurka, kilku organizerów i pomysłów na dekoracje, żeby wnętrze stało się bardziej swojskie. Pora obudzić kreatywność. Może macie jakieś ciekawe pomysły, rozwiązania lub mieszkaniowe inspiracje? 

wrzesień

Gubić się we Wrocławiu

To nie żadna pomyłka. We wrześniu planuję gubić się we Wrocławiu i poznawać nowe miejsca. Uwielbiam to Wrocław, mam listę miejsc, które chętnie odwiedzam, ale pora odkryć nieznane zakamarki miasta. Może niektóre z nich pokażę na blogu? Sama jeszcze nie wiem, na pewno mam zamiar więcej spacerować i zagłębiać się w nieznane uliczki.

Wybrać się na spacer do lasu

Na spacer, a może nawet na grzyby! Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam jesienią w lesie. Kiedyś regularnie chodziłam do lasu na grzyby z Dziadkiem i zachwycałam się skrzypiącym igliwiem pod stopami. Potem do lasu podchodziłam z dystansem, przez atakujące kleszcze, których jesienią też nie brakuje, ale jednak ciało jest bardziej „chronione” przez ubrania. Tęsknie za tym zapachem, ciszą i spokojem. Wygrzebię z szafy kalosze i pójdę na spacer!

Urządzać filmowe maratony

Chyba jestem gotowa „zmarnować” trochę czasu na oglądaniu filmów albo seriali. Planuję obejrzeć do końca wszystkie realizacje z Audrey Hepburn, a potem może zajmę się oglądaniem jakiegoś programu z jesiennej ramówki albo serialu. Dostałam od was tyle propozycji, że zabraknie mi roku na obejrzenie wszystkich tytułów 🙂 

wrzesień

Kontynuować cele z lata 

Języki, czytanie, pisanie, bullet journal, fotografia, nowości i zaniedbany hand letternig. Zwłaszcza to ostatnie chciałabym kontynuować długimi, jesiennymi wieczorami. Do tego dorzucam oswajanie się z kamerą, co właściwie też można zaliczyć do letniego postanowienia otwierania się na nowości. 

wrzesień

Odpocząć i zebrać siły na październik 

We wrześniu czeka mnie kilka wyjazdów. Planuję wybrać się nad polskie morze i odwiedzić Warszawę, ale przede wszystkim chcę zebrać siły na porcję nowości i ekscytacji, bo październik w tym roku będzie obfitował w nowości. W moim życiu wiele się zmienia, a na październik przypadnie kumulacja wszystkiego. Szykuje się dużo wyjazdów, sporo pracy i nauki. Jestem w trakcie rekrutacji na „nowe studia”, które nie mają ani grama związku z tym, czego uczyłam się wcześniej. Jeśli się nie dostanę, nic się nie stanie, ale chciałabym spróbować swoich siły na nowym gruncie  także trzymajcie kciuki! 

A wy jakie robicie jesienne plany? Podzielcie się jakie macie plany na wrzesień albo nawet na jesień? 

LEKKA PRZESADA W SOCIAL MEDIA – WASZA OBECNOŚĆ DUŻO DLA MNIE ZNACZY

FACEBOOK  Lekka przesada 
INSTAGRAM @lekkaprzesada 

 

Share:
  • Wooohooo! 😀 Ile planów! 🙂 Trzymam kciuki za pomyślną rekrutację (wyczuwam kierunek artystyczny – projektowanie mody lub coś pokrewnego – daj znać, czy mam rację! :)) I nie mogę nie zapytać – wyprowadzasz się z Wrocławia czy po prostu zmieniasz mieszkanko? :*

    • Dziękuję Ci kochana kobieto 😀 Kierunek kreatywny, niezwiązany z modą, ale myślisz w dobrym kierunku – kreowanie wizerunku 🙂
      Zmieniam tylko mieszkanie, moje serducho nadal we Wrocławiu 😀

  • Świetny pomysł z torbami Ikea, szkoda że mam na stanie tylko dwie sztuki, a niestety nie będę tam w najbliższym czasie 🙁 Cukinię też uwielbiam! Faktycznie mamy bardzo podobne plany! Życzę Ci powodzenia w realizacji i przeprowadzce 🙂
    P.S. Też mam urodziny w październiku 🙂

    • Te torby są na Allegro po ok.2-3zł także można niedrogo zakupić☺

  • Powodzenia w realizacji planów =] Moje plany rodzą się właściwie z minuty na minutę i jest ich sporo, dlatego nawet nie mam siły ich pisać 😛 Ja też uwielbiam jesień i pewnie dlatego zaczęłam od porządków w mieszkaniu a następne będzie garderoba – ooo jakieś plany jednak są „zaplanowane” =]

    • Rozumiem, ja też mam zawsze milion pomysłów, ale zaczęłam je spisywać, bo inaczej uciekały z głowy 🙂
      Powodzenia w sprzątaniu szafy i mieszkania. Super, że też lubisz jesień, bo planuję sporo jesiennych tematów 😀

  • Ja nie mam planów! I jakoś mi się ten wrzesień przelewa przez palce, nieznoszę zimna, boję się zimy, jesień mnie dobija. Ale ale, zaczęłam też marnować czas na filmy i seriale i …spodobało mi się! Czytam, piszę, oglądam; i tak pewnie będzie do końca września 🙂 A później – witaj uczelnio, powerpointcie, przystanku PKS i t d 🙂

    • Nie bój się zimy, a na dobijającą jesień coś poradzimy – planuję wpisy związane z oswojeniem jesieni, także zapraszam. Może chociaż trochę polubisz tę porę roku 😀 Na jakie filmy i seriale marnujesz czas? 😀

      • Hinderland skończyłam, w trakcie mam Broadchurch
        a zaczęłam też Marcella – czyli kryminalnie. W ogóle jesli chodzi o seriale to polecam Zaparzeciherbate.pl bo Kinga to prawdziwa serialomaniczka i dzięki niej sama sięgnęłam po serial jako spędzanie wolnego czasu bo wcześniej przez wiele lat nie oglądałam praktycznie niczego.
        A po za tym planuję obejrzeć „Aż do kości”. No i ciekawa jestem tego „Atypowego” 🙂 W każdym razie – kolekcjonuję historie, czy to oglądam czy czytam 🙂

        • Nie czytam kryminałów, ale mam taki plan, żeby jesienią po jeden sięgnąć – tak dla odmiany 🙂
          Bloga Kingi znam i chętnie odwiedzam. Widziałam ostatni przegląd serialowy 😀 Pięknie powiedziane „kolekcjonuję historie” 🙂

  • Pingback: YesWeekend#10 – stary film, nowy serial i grzywka | lekka przesada()