Przeglądaj kategorie:

życie Magdy

cele-na-wrzesien

Jesień budzi skrajne uczucia. Jedni narzekają na spadki nastrojów i załamania pogody inni wielbią ciche i spokojne wieczory spędzone pod kocem przy akompaniamencie deszczu bębniącego o parapet. Ja uwielbiam jesień. Chociaż zdarzają mi się gorsze dni, ale mimo wszystko czuję, że to moja pora roku, może przez to, że wtedy przypadają moje urodziny? Wtedy w głowie rodzą mi się nowe pomysły – szczególnie we wrześniu zyskuję nowe pokłady energii do działania, a atmosfera sprzyja realizacji wszystkich zamierzeń. Zbliżające się miesiące będą pełne ekscytujących zmian, zwłaszcza październik będzie bardzo bogaty pod tym względem, ale na razie mamy wrzesień i na tym się skupmy o reszcie będzie później 😉 

Share:
in inspiracje, życie Magdy

YesWeekend#9 – SIERPIEŃ

Trochę brakuje mi pomysłu jak nazwać takie miesięczne zestawienia, dlatego na razie lądują jako YesWeekend z nazwą miesiąca w tytule. Każdego miesiąca chcę robić takie podsumowanie poprzedniego i rozpisywać, co planuje kolejnego. Może wydaje się to egoistyczne, ale wnioskując z wiadomości, które od was otrzymuję lubicie wiedzieć co u mnie i korzystacie z tego, co polecam. Zresztą ja też korzystam z tego, co wy podrzucacie mi po przeczytaniu wpisów. Na wiele rzeczy sama bym nie wpadła. Dlatego wyłączam poczucie wewnętrznego egoisty i zapraszam do czytania 😉 

in życie Magdy

YesWeekend#8 – wakacje się kończą, ale słońca nie brakuje

Ostatni weekend sierpnia dobiega końca. Za oknami biegają rozkrzyczane dzieci, ale ich gry i zabawy kończą się  chwilę po 20, a nie po 22  tak jak to miało miejsce w poprzednim miesiącu. Zupełnie jakby powoli próbowały przyzwyczaić się do szkolnego kieratu. To musi być ciężkie, zwłaszcza że lato ponownie rozpieszcza wysokimi temperaturami. Szkoda siedzieć w domu w taki piękny dzień, dlatego zostawiam was z kolejnym yesweekend, a sama lecę na spacer.

in życie Magdy

YesWeekend#6 – krótki przegląd minionego tygodnia

Zrobiłam to. Po raz pierwszy w swoim ponad dwudziestoletnim życiu siedzę w kawiarni i piszę.  I chociaż kawę pijam nieczęsto, dla smaku, to teraz w imię marzeń sączę ogrzane mrożone latte i piszę zapas tekstów na, sądząc po ilości otwartych i zapełnionych stron, najbliższe kilka lat. Nie wiem dlaczego zrobiłam to dopiero teraz. 

in życie Magdy

YesWeekend#5 – sierpień, nowości w szafie, lato we Wrocławiu

Proszę Państwa oto on – sierpień. Zaczął się upalnie, ale całe szczęście zdecydował się przystopować swoje wysokotemperaturowe zapędy – tak, jak jest teraz lubię najbardziej. Kiedy przy otwartym oknie  wiatr powiewa w pokoju, dając przyjemne uczucie chłodu. Znacznie lepiej się czuję kiedy temperatura nie przekracza 25 stopni.

in życie Magdy

YesWeekend#4- przerwa od lata

Miałam w planach szeroko rozpisać się na temat tego, jak jest gorąco, pięknie i słonecznie, ale jak pewnie sami widzicie (macie okna w domu, prawda?) dzisiaj mamy przerwę od upalnego lata ostatnich dni. Już słyszałam pierwsze narzekania, ale przyznam się Wam do czegoś – mnie ta dzisiejsza szarość wcale nie smuci. Nie przepadam za upałami i cieszę się, że po wysokich temperaturach ostatniego tygodnia mogę złapać trochę ochłody, a Was zapraszam na kolejny YesWeekend

in życie Magdy

YesWeekend#3- ostatnie chwile weekendu

Dwa podsumowania tygodnia obok siebie wyglądają dość zabawnie, ale co poradzić, kiedy człowiek ostatnio nie robi nic innego poza wyciąganiem wniosków z nawarstwiających się niedociągnięć. Obłożyłam się obowiązkami jak kanapka sałatką i mam sporo trudności, żeby się z nich wszystkich wygrzebać. Czasami bardzo łatwo przegapić cienką granicę pomiędzy „mam tyle czasu, co z nim zrobić?” a „nabrałam sobie tyle, że nie mam czasu na życie”. Jak łatwo możecie wydedukować — jestem teraz po ciemnej stronie mocy i próbuję opanować cały ten chaos przy pomocy Bullet Journal, dużej dawki melisy i dobrej muzyki. Tylko co to za weekend bez #YesWeekend?

in życie Magdy

YesWeekend#2- niedoczas, jeden tekst i dużo linków

Znowu YesWeekend! Zasiadając do pisania tego podsumowania tygodnia miałam mały problem, bo właściwie nic nowego się u mnie nie wydarzyło. Nadal cierpię na niedoczas i niedoodpoczynek, ale powoli zaczynam wracać do normalnego rytmu. W maju będzie spokojniej. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że kwiecień dopiero się zaczął, a jutro już ostatni dzień miesiąca! Nie chcę rozpoczynać litanii narzekań, ale wiosna mogłaby już do nas przyjść. Może jakaś mała petycja albo strajk? Szczerze mówiąc, trochę się cieszę, że pogoda za oknem jest, jaka jest — aura nie zachęca do wychodzenia, ja siedzę na dupie i piszę, a praca licencjacka posuwa się do przodu. Zobaczymy, a tymczasem zapraszam Was na kolejne podsumowanie tygodnia.

in życie Magdy

YesWeekend#1- Tydzień pod znakiem licencjatu

Sobota, w końcu można wrzucić na luz! Mam nadzieję, że korzystacie z tego cudownego czasu i odpoczywacie tak, jak lubicie najlepiej. Ja wskoczyłam dzisiaj w dres i popijając ciepłą herbatkę z duużą dawką imbiru i cytryny piszę do Was z wygodnego fotela. Bez zbędnych przedłużeń — witajcie w YesWeekend, czyli podsumowaniu tygodnia.

in życie Magdy

Liebster Award po raz pierwszy!

Przeczytałam u Grey Moka trafne porównanie tej zabawy do podstawówkowych Złotych Myśli. Pamiętam te emocje, kiedy dostawało się czyjś zeszyt i trzeba było odpowiedzieć na te wszystkie pytania. Matko, niektóre z nich były takie głupie! Wiem, że w zakamarkach szafy, gdzieś głęboko na dnie leży mój zeszyt z tych pamiętnych czasów. Jak tylko go znajdę, pokażę Wam te perełki 🙂
Do zabawy zaprosiła mnie Marta z bloga Lifetaste.pl. Za nominację bardzo Marcie dziękuję. Poniżej znajdziecie moje odpowiedzi na pytania.

in życie Magdy

Bez przesady#1— Greenery, słowa, które nie istnieją i list do przyszłości

Bez przesady zastąpi dawno niewidziany cykl „Klarowna sobota”. Jestem prawie pewna, że to zrobi, bo nazwa na razie jest robocza. Zawsze chętnie przeglądam wszelkie zbiory linków, które pojawiają się na blogach, bo za każdym razem znajduję tam coś niezwykłego dla siebie, na co z całą pewnością nigdy bym sama nie trafiła. Znajdziecie tu ciekawe linki, które udało mi się wykopać w internatach w ostatnim tygodniu, cudowne zdjęcia i gify, które kradną serce, albo po prostu są zabawne, blogowe polecajki i garść informacji co o tym, co się u mnie dzieje.
Enjoy 😉

12