YesWeekend#4- przerwa od lata

yesweekend

Miałam w planach szeroko rozpisać się na temat tego, jak jest gorąco, pięknie i słonecznie, ale jak pewnie sami widzicie (macie okna w domu, prawda?) dzisiaj mamy przerwę od upalnego lata ostatnich dni. Już słyszałam pierwsze narzekania, ale przyznam się Wam do czegoś – mnie ta dzisiejsza szarość wcale nie smuci. Nie przepadam za upałami […]

YesWeekend#3- ostatnie chwile weekendu

yesweekend3

Dwa podsumowania tygodnia obok siebie wyglądają dość zabawnie, ale co poradzić, kiedy człowiek ostatnio nie robi nic innego poza wyciąganiem wniosków z nawarstwiających się niedociągnięć. Obłożyłam się obowiązkami jak kanapka sałatką i mam sporo trudności, żeby się z nich wszystkich wygrzebać. Czasami bardzo łatwo przegapić cienką granicę pomiędzy „mam tyle czasu, co z nim zrobić?” a […]

YesWeekend#2- niedoczas, jeden tekst i dużo linków

YesWeekend

Znowu YesWeekend! Zasiadając do pisania tego podsumowania tygodnia miałam mały problem, bo właściwie nic nowego się u mnie nie wydarzyło. Nadal cierpię na niedoczas i niedoodpoczynek, ale powoli zaczynam wracać do normalnego rytmu. W maju będzie spokojniej. Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że kwiecień dopiero się zaczął, a jutro już ostatni dzień […]

Liebster Award po raz pierwszy!

liebsteraward

Przeczytałam u Grey Moka trafne porównanie tej zabawy do podstawówkowych Złotych Myśli. Pamiętam te emocje, kiedy dostawało się czyjś zeszyt i trzeba było odpowiedzieć na te wszystkie pytania. Matko, niektóre z nich były takie głupie! Wiem, że w zakamarkach szafy, gdzieś głęboko na dnie leży mój zeszyt z tych pamiętnych czasów. Jak tylko go znajdę, […]

Bez przesady#1— Greenery, słowa, które nie istnieją i list do przyszłości

bez_przesady

Bez przesady zastąpi dawno niewidziany cykl „Klarowna sobota”. Jestem prawie pewna, że to zrobi, bo nazwa na razie jest robocza. Zawsze chętnie przeglądam wszelkie zbiory linków, które pojawiają się na blogach, bo za każdym razem znajduję tam coś niezwykłego dla siebie, na co z całą pewnością nigdy bym sama nie trafiła. Znajdziecie tu ciekawe linki, […]

Madziprzygody#4 – Nie narzekaj na nudne styczniowe dni

nudne_styczniowe

Czasami, gdy nadchodzi kolejny szary styczniowy dzień, tak bardzo podobny do poprzednich, życie wydaje się niesamowicie nudne. Masz wrażenie, że ktoś złośliwie cofa zegarek, dodając do niego ten wkurzająco — piszczący dźwięk budzika, tak żebyś ciągle przeżywała to samo i to jeszcze przy akompaniamencie znienawidzonego dźwięku. Marzysz, żeby w tym nieprzerwanym pasmie nudy pojawił się […]

Klarowna sobota #5 – podsumowanie (kilku) tygodni

Pierwsza wakacyjna „Klarowna sobota”. Mam nadzieję, że jakoś udaje Wam się przetrwać te upalne dni. Ja dzisiaj przegrałam. Słońce miało w głębokim poważaniu to, że nasmarowałam się filtrem i spiekło mnie na raka. Teraz leżę, wysmarowana cudownie chłodzącym Panthenolem (to nie jest płatna reklama), korzystając z wieczornego chłodu, a Wam życzę miłego czytania.