Przeglądaj kategorie:

inspiracje

yesweekend9-wrzesien

Trochę brakuje mi pomysłu jak nazwać takie miesięczne zestawienia, dlatego na razie lądują jako YesWeekend z nazwą miesiąca w tytule. Każdego miesiąca chcę robić takie podsumowanie poprzedniego i rozpisywać, co planuje kolejnego. Może wydaje się to egoistyczne, ale wnioskując z wiadomości, które od was otrzymuję lubicie wiedzieć co u mnie i korzystacie z tego, co polecam. Zresztą ja też korzystam z tego, co wy podrzucacie mi po przeczytaniu wpisów. Na wiele rzeczy sama bym nie wpadła. Dlatego wyłączam poczucie wewnętrznego egoisty i zapraszam do czytania 😉 

Share:
odkrywamy_blogosfere
in inspiracje

Odkrywamy blogosferę, poszerzamy horyzonty, czyli poznaj małe blogi

Dzisiaj obchodzimy Dzień Blogów. Co to za święto? Ano takie, które obchodzą internetowi twórcy. Kolejne po imieninach, urodzinach bliskich i dniu kota, które trafiło do mojego Bullet Journala obwiedzione zgrabną falą. Z tej okazji Nikolina (fitkola.blogspot.com) i Milena (najlepszapora.pl) zorganizowały akcję „Odkrywamy blogosferę”. Jej główna idea zasadza się na tym, żeby poznać nowe miejsca w sieci i podzielić się tym faktem z innymi. 

yesweekend7
in inspiracje

YesWeekend#7 kolejny tydzień sierpnia za nami

Miłośniczki lata – zamknijcie oczy! Dzisiaj pierwszy raz tego lata wyszłam rano z mieszkania w długich spodniach i swetrze – co za uczucie! Nie mogę się doczekać jesieni. To właśnie wtedy dostaję największego energetycznego kopa.  Zdecydowanie lepiej myślę i funkcjonuję przy nieco chłodniejszych temperaturach, dlatego zupełnie nie dziwne, że bardzo ciepło myślę o jesieni i snuję plany jak wykorzystać energię do działania 🙂

piekne-zycie-konkurs
in książki i filmy, punkt zwrotny - rozwój i myślenie

„Piękne życie” Shauna Niquist – recenzja + KONKURS

„Ludzie zmieniają się dopiero wtedy, gdy ból staje się nie do zniesienia.”

„Piękne życie” to jedna z książek, które przy pierwszym kontakcie mogą odstraszyć. Pierwsze strony wydawały się chaotyczne, zagmatwane i ciągle o tym samym. Odkładałam ją i brałam ponownie do ręki, żeby znowu przeczytać kilka stron i znaleźć dla niej miejsce na półce. Cieszę się, że przebrnęłam przez trudny początek, bo dalej było tylko lepiej. Shauna zbudowała swoją książką właściwie wokół jednej zasadniczej myśli, tego nielubianego przekazu, który widzimy na znakach drogowych przy okazji remontów i wjazdów do miejscowości, który sygnalizuje opóźnienia, korki i przestoje w pędzącym i zabieganym życiu- ZWOLNIJ. 

planowanie-bullet-journal-poczatki
in inspiracje

Planowanie w Bullet Journal – początki

Lipiec to nie jest miesiąc, w którym ludzie rzucają się w wir planowania roku. Jeśli już robią coś w tym kierunku, to obmyślają jak spędzą wakacje. Jednak szkoda czekać z rozpoczęciem prowadzenia kalendarza do stycznia, skoro tak naprawdę można zacząć w każdej chwili. Może z mniejszą pompą (bo w lipcu nie ma aż takiej podniosłej aury planowania jak przy zbliżającym się nowym roku), ale tak naprawdę  nie ma na to idealnego momentu. Ja rozpoczęłam swoją przygodę z planowaniem w kwietniu.
Ostatnio  jedna z Czytelniczek poprosiła mnie, żebym podzieliła się tym, jak prowadzę Bullet Journal. Trochę się od tego wzbraniałam, ponieważ moje BuJo ciągle nie nabrało jednolitego kształtu, ale chętnie opowiem, jak wyglądają początki, co działa u mnie oraz skąd czerpię inspiracje. Mam nadzieję, że ten post rozwieje trochę wątpliwości i być może zachęci Was do prowadzenia własnego 😉 

sroda-ksiazka-autentycznosc-przyciaga
in inspiracje, książki i filmy

#Środa z książką – „Autentyczność przyciąga”.

Czy można opublikować recenzję książki, której jeszcze się nie skończyło? Oczywiście, jeżeli do końca zostało dziesięć stron, a Ty tak bardzo chcesz o niej napisać, że przerwałeś czytanie dla stworzenia wpisu. Dzisiejsza recenzja skierowana jest szczególnie do tych z Was, które budują markę firmową lub osobistą. Jeśli posiadasz własny biznes, piszesz bloga, prowadzisz kanały w mediach społecznościowych albo inne formy działalności, które wymagają, żeby od czasu do czasu skrobnąć jakiś wpis albo tekst do reklamy, to ta książka jest dla Ciebie.

milion-cudownych-listow
in książki i filmy

#Środa z książka – „Milion cudownych listów”. Pomaganie listami

Pora na kolejną odsłonę cyklu #Środa z książką. W poprzedniej odsłonie mogłyście przeczytać o książkach: „Furia mać!” i „Lekcje Madame Chic”. Książka na dziś to „Milion cudownych listów”. Teksty z tej serii będą pojawiały się na blogu co dwa tygodnie. To nie jest tak, że nie wyrabiam się z czytaniem. W tygodniu zdarza mi się czasami przeczytać nawet dwie książki. W ogóle jestem z tych dziwnych ludzi, którzy mają zaczęte pięć książek jednocześnie. Dlaczego więc co dwa tygodnie? Część książek, które czytam to książki specjalistyczne, z których się uczę, a w ramach środy z książką dzielę się z Wami książkami lżejszymi, przy których można się zrelaksować albo przemyśleć pewne sprawy.

furia_mac
in inspiracje, książki i filmy

„Furia mać!” – książka bez kompromisów

Jednym z moich celów na ten rok jest czytanie jeszcze większej ilości książek. W zeszłym roku udało mi się przeczytać 33 pozycje. Dużo czy nie? Pewnie na twarzy niektórych z Was pojawia się teraz uśmiech,  dla mnie to jednak całkiem sporo. Dwa lata temu liczbę książek, które udało mi się przeczytać w ciągu roku, można było policzyć na jednym palcu. Uwielbiam czytać. Od zawsze pochłaniałam ogromne ilości książek, ale w liceum, a potem na studiach czytać przestałam. Tłumaczyłam to sobie brakiem czasu, chociaż teraz myślę, że był to raczej brak chęci i szukanie wymówek. W 2017 mam zamiar jeszcze polepszyć swój wynik. Oto jest związany z tym celem nowy cykl wpisów: „Środa z książką”. Ostatnio pojawiła się recenzja „Lekcji Madame Chic”, dzisiaj bierzemy na tapetę książkę Sylwii Kubryńskiej – „Furia mać!”

siedem-powodow-lekcje-madame-chic
in książki i filmy

Siedem powodów, dla których nie powinnaś czytać „Lekcji Madame Chic”

Przychodzę dzisiaj do Was delikatnie rozczarowana, z jednym głównym stwierdzeniem, które boleśnie sobie uświadomiłam. Nie jestem „chic„. No dobra, to nie było aż tak bolesne. Dzisiaj przygotowałam coś, czego dawno nie było, czyli recenzję pierwszej książki przeczytanej w tym roku. Jej autorka to Jennifer Scoot –  ex szara myszka, a tytuł: Lekcje Madame Chic. Opowieść o tym, jak z szarej myszki stałam się ikoną stylu.