Przeglądaj kategorie:

książki i filmy

11-najlepszych-filmow-swiatecznych

Uwielbiam przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Chociaż zaczyna się to zdecydowanie za wcześnie, to i tak zawsze z niecierpliwością czekam na ten magiczny czas. Odwiedzam galerie handlowe i zwiedzam sklep po sklepie, podziwiając witryny sklepowe — niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki, ale tłum skutecznie odstrasza. Bez marudzenia wychodzę na zewnątrz. Błąkam się po rynku i zaglądam ludziom w okna, a musicie wiedzieć, że jestem okropnym zmarzluchem.

Share:
vogue-za-kulisami
in książki i filmy

„Vogue. Za kulisami świata mody”- książkowa zemsta?

Ostatnio jest tu bardzo poważnie. Cały czas zarzucam Was wpisami poruszającymi ważne kwestie „bycia” na tym świecie i mam wrażenie, że momentami robi się tu za ciężko. W ramach odpoczynku postanowiłam bardziej różnicować treści. Tak oto dzisiaj przychodzę do Was z wpisem książkowym. Nie myślcie, że od momentu umieszczenia ostatniej recenzji, czyli od lutego, nic nie przeczytałam. Nic z tych rzeczy. Podjęłam wyzwanie 52 książki w 2016 roku i mam zamiar je wykonać! Tylko jakoś nie każda lektura wydaje mi się dobrym materiałem na wpis, może stworzę wpisy podsumowujące kilka książek naraz? Pomyślę o tym, a teraz do rzeczy: ciekawi, co ostatnio wpadło w moje ręce?

in książki i filmy

„Bóg nigdy nie mruga” – książka, którą powinieneś przeczytać


Pamiętam moment, kiedy z każdej strony zaczęła mnie prześladować ta niebieska okładka. „Bóg nigdy nie mruga”.Słyszałam tytuł tej książki częściej niż radiową reklamę „Permenu” i „Erektonu” razem wziętych. Atakowała mnie zaraz po wejściu do księgarni, przy przeglądaniu zdjęć na instagramie, polecała się po otwarciu szeroko pojętych przepaści Internetu, znajomi pytali, czy już czytałam. Nie mogłam wyjść z podziwu, jak to się stało, że jakaś książka, wiążąca się z wiarą i religią narobiła wokół siebie tyle szumu.

dziewczyna-z-ajutthai
in książki i filmy

„Dziewczyna z Ajutthai” – książka z ładną okładką

Pozwolę sobie zacząć od wyjaśnienia jak właściwie trafiłam na tę książkę. Przypadkiem. Właściwie to nie przypadkiem, bo czy przypadkiem można nazwać to, że  codziennie rano czekając na autobus i codziennie po południu wracając tym samym autobusem, na przystanku widziałam plakat mojego wzrostu, czyli jakieś zaszczytne 170 cm czystej reklamy, z całkiem przyjazną dla oka okładką w ciepłych, egzotycznych kolorach, głoszącą, że niektóre opowieści zaczynają się tam, gdzie inne się kończą i nigdy nie jest za późno na zmianę, albo coś w ten deseń. Dałam się ponieść magii przystankowej propagandy i postanowiłam  przeczytać powieść, chociaż miałam spory problem ze sprecyzowaniem  jak poprawnie wymówić drugi człon tytułu.

psia-dupa-maciej-zakoscielny-i-owca-czyli-listy-do-m-2
in książki i filmy

Psia dupa, Maciej Zakościelny i Owca, czyli Listy do M.2

Kocham świąteczny klimat. Uwielbiam Listy do M. i to na tyle, że co roku je oglądam. Mówcie sobie co chcecie, o kiczowatości takich filmideł, ale ja po prostu uwielbiam oglądać wszystkie te przesłodzone ekranizacje  o miłościach i romansach, prezentach reniferach i innych cudach. Uwielbiam nastrój, który jest w nich stwarzany: biała śnieżna otoczka, migające lampki, pięknie ozdobione choinki, kolędy i świąteczne piosenki. Magia.

12