lekkaprzesada

in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Wdzięczność? Czy to ma w ogóle sens?

at

Wyczekiwana od dwóch lat wycieczka do Rzymu szybko traci blask, podwyżka w pracy nagle staje się bezwartościowa, a wymarzone śniadania w restauracjach powszednieją. Dopóki coś pozostaje w sferze marzeń, pielęgnujemy to z upodobaniem, a kiedy osiągamy wymarzony cel, zamiast się cieszyć, marudzimy, że jednak za mało. A przecież chwilę wcześniej dalibyśmy się za to pokroić niczym warzywka na sałatkę.

in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Zupełnie nieproduktywny dzień – co z nim zrobić?

at

Ten tekst to siarczysty policzek wymierzony w produktywność. Prawdziwy afront i zniewaga w jej kierunku, ale bądźmy szczerzy – nie można być cały czas produktywnym. Czasami kiedy otwierasz rano oczy, od razu wiesz, że dzisiaj najchętniej robiłbyś… nic. Wszystkie plany skrupulatnie zapisane wieczorem na kartce lądują w śmietniku zgniecione w kulkę, samotna skarpetka wywołuje atak furii, a mlaskanie przy jedzeniu śniadania staje się bardziej dotkliwe niż rysowanie paznokciem po kredowej tablicy. A żyć trzeba, do ludzi wyjść też. Przepraszam, czy dzisiaj można bez ludzi? Tak żeby nikt się nie odzywał, o nic nie pytał i niczego nie chciał? 

12339