legimi-i-legimi-na-kindle

Po raz pierwszy o Legimi usłyszałam w bibliotece, która w ramach współpracy z firmą, rozdawała zupełnie za darmo kupony z rocznym dostępem swoim czytelnikom. To było zimą, a ja specjalnie wstałam wcześniej, aby na pewno zdążyć odebrać swój kod. Liczba była limitowana, miało ich wystarczyć zaledwie dla kilkudziesięciu osób. Biblioteka znajduje się w centrum wrocławskiego rynku i jest najliczniej uczęszczaną biblioteką we Wrocławiu – studencki budżet, to bardzo okrojony budżet, więc sami rozumiecie, było o co walczyć 😉 Kupon dostałam i już od ponad dwóch lat korzystam z dostępu do platformy, dzięki której w moim telefonie trzymam jakieś kilkanaście tysięcy książek. Dwa lata to już sporo czasu, dlatego zebrałam tutaj swoje doświadczenia.

Share:
plany-na-jesien
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Plany na jesień

Jesień to czas powrotów i nowych początków. Pachnie świeżością i nowym startem bardziej niż styczeń. Może to kwestia szkolnych przyzwyczajeń, ale myślę, że tak bardzo lubię tę porę roku, właściwie za wszystko, co ze sobą przynosi (poza przeziębieniami 😉 ). Uwielbiam wieczory spędzane pod kocem z książką w ręce i patrzenie przez okna na pogrążone w mroku miasto. Cieszę się, że mogę opijać się do woli gorącą herbatą i zapalać mnóstwo świeczek. Ta przytulność jest mi bardzo potrzebna, a dzięki temu wszystkiemu porządnie ładuję baterie i rozpiera mnie energia do działania. Skoro więc nadszedł czas powrotu, przychodzę do Was z wpisem o jesiennych planach 🙂 

ksiazki_na_wiosne
in inspiracje, książki i filmy

Książki na wiosnę (i nie tylko na wiosnę)

Zawsze trudno mi się zabrać do wpisu o książkach, chociaż wiem, że są osoby, które na takie teksty czekają. Przed publikacją tego wpisu miałam poważny dylemat (książki, czy podcasty) i zostawiłam decyzję do podjęcia Wam, w ankiecie na Instagramie (swoją drogą zapraszam Was do śledzenia tam mojego profilu) i niemal jednogłośnie zdecydowaliście, że wolicie książki, no to jedziemy z tymi lekturami!

co-fajnego-robic-wiosna
in inspiracje

Co fajnego robić wiosną? Pomysły

Trwa majówka, a ja siedzę na balkonie i delektuję się powietrzem, które pachnie prawie tak jak to, które kojarzy mi się z domem rodzinnym. Nie wiem jak to możliwe, w samym środku zatłoczonego miasta poczuć wieś, ale nie szukam przyczyn, po prostu korzystam do woli, zaczynając i kończąc dzień z herbatą w dłoni i widokiem na ukochane miasto.  Wiosna trwa tu najlepsze, chociaż być może powinnam powiedzieć lato, bo temperatury dochodzące do 30 stopni to raczej wyznacznik lata, ale astronomicznie mamy wiosnę i tak sobie myślę, że uwielbiam te przejściowe pory roku, gdy wszystko się zmienia. 

lista-marzen
in inspiracje

Lista marzeń, czyli rzeczy dziwne i przyziemne

Ostatnio uświadomiłam sobie jedną sprawę – nie mam spisanej swojej „bucket list”, czyli listy większych i mniejszych marzeń i planów, w ogóle rzeczy, które chciałabym zrobić przed śmiercią. Może nie mam to złe określenie, pojedyncze marzenia miałam spisane na kartach w zapomnianych notatnikach, wiele innych od dawna mam gdzieś z tyłu głowy i właściwie niektóre rzeczy już udało mi się zrealizować, ale kiedy zaczęłam wpisywać kolejne punkty na wirtualne kartki edytora tekstu, postanowiłam się nią z Wami podzielić. Nadal zaglądacie do wpisu o  rzeczach do zrobienia jesieniąwięc pomyślałam, że taka lista również może być dla Was inspiracją.

swiadome-zycie
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Bardziej wiem niż czuję – pułapka świadomego życia

Żyjemy w czasach, w których co jakiś czas ulegamy różnym modom. Wcale nie chodzi tylko o modę ubraniową, jest też przecież moda na styl życia. Od jakiegoś czasu wszędzie słyszę, że dobrze być minimalistą i żyć w rytmie slow. Faktycznie przeżywać każdą chwilę dnia, być uważnymwdzięcznym, celebrować codzienność i cieszyć się z małych rzeczy. 

joga-poczatki
in punkt zwrotny - rozwój i myślenie

Kilka miesięcy z jogą – moje początki

Zbieram się do tego wpisu już jakiś czas i dopiero teraz nadszedł moment, w którym czuję, że mogę go napisać. Musiałam przemyśleć sprawę, zweryfikować czy joga to faktycznie coś dla mnie, czy może tylko chwilowa zajawka, a do tego wszystkiego potrzebowałam czasu. Po kilku miesiącach (dość) intensywnych ćwiczeń wracam z tekstem i pierwszymi w życiu jogowymi zdjęciami. 

yesweekend16-tu-i-teraz-012018
in życie Magdy

YesWeekend#16 +”Tu i teraz” 01/2018

Lubię pisać „YesWeekend” w podróży i bardzo cieszę się, że teraz mogę to zrobić. Kiedy pisałam to podsumowanie, siedziałam w pociągu i byłam prawdopodobnie gdzieś w połowie Polski. Czułam się niesamowicie dumna, że po raz pierwszy od dawna mój pociąg nie ma ani minuty opóźnienia, ale na stacji końcowej tradycji stało się zadość i wjechaliśmy do Wrocławia z dwudziestominutową obsuwą. 

12314